Kiedyś nie było telefonów, mefedronu, tylko młodzież ciesząca się życiem.


Szczecin 1995r. Fot.J.Undro

Z profilu "życie codzienne w III RP" na FB


#narkotykizawszespoko #kiedystobylo

dd52b28c-47c6-42a6-adc4-8fb54e4595b7
f8c74578-d9d3-4496-8544-dc75494562d6
e95ed3dc-6905-474c-ab6a-6681946e8f59
f220cf3f-9493-48fb-9e8b-626f3afc0ff1
5766413b-eac7-401c-9909-340e99b1b8a0

Komentarze (23)

Mnie to ciekawi, jak zmienił się procentowy udział użytkowników w społeczeństwie. O ile opiatowcy to zamknięte środowisko to reszta się wręcz czasem afiszuje z tymi rzeczami.

@RogerThat syntetyki weszły do mainstreamu, podobno ostatnio rozpycha się koks (bo budowlańcom pensje wzrosły, hehe :P). Ale jeśli Meksykanie znajdą sposób na produkcję lokalnie, to możemy zacząć widzieć znów opiatowe zombie - ale syntetyczne. W ogóle oko.press ostatnio miało nt. świetny cykl reportaży - polecam.

Z tego co słyszałem od osób z ośrodków uzależnień, to nawet wśród opioidów opiaty to jest nisza nisz, a kompot to w ogóle umarł koło 2000. A z praktyki to jeszcze królują babcie z Zetkami albo na zwykłym benzo - to jest już w ogóle śmieszna grupa userów :P

Zaloguj się aby komentować