Kiedy kruk czuje się chory... odwiedza farmę mrówek.

Brzmi dziwnie? A jednak jest to jeden z najbardziej fascynujących rytuałów leczniczych w przyrodzie.

Kiedy wrona wyczuje, że źle się czuje, celowo szuka farmy mrówek, rozkłada szeroko skrzydła i stoi idealnie nieruchomo - czekając, aż mrówki wejdą w jej pióra.

Dlaczego to robią?

Ponieważ mrówki uwalniają kwas mrówkowy - naturalny środek antyseptyczny, który zabija bakterie, grzyby i pasożyty ukryte w piórach ptaka.

Zachowanie to nazywane jest "kąpielą mrówek" lub mrówkowaniem i zaobserwowano je nie tylko u wron, ale także u wielu innych gatunków ptaków.

Bez leków.

Żadnych weterynarzy.

Tylko czysty instynkt i wbudowana apteka natury.

Genialne przypomnienie, że świat przyrody jest pełen inteligentnych, samouzdrawiających się systemów...

Wystarczy się zatrzymać i je zauważyć.


#ciekawostki #zwierzeta #natura #zdrowie

cdf96c01-bcf7-4eb1-9f2b-4c902efe367e

Komentarze (19)

@Harpersy Gdyby chodziło o polskie zwierzęta to kruk, wrona siwa (jak sama nazwa wskazuje xD) część piór ma szarych. Podobny do kruka (cały czarny) jest gawron, ale on ma z kolei nagą nasadę dzioba. No i jest mniejszy. I kształt dzioba też jest trochę inny, ale tego to ja już nie rozróżniam.

Ale tekst jest wzięty chujwieskąd (więc pewnie hamerykansky) więc może mowa o czarnowronach i imo właśnie toto jest na zdjęciu, ale ja jestem pizda nie ornitolog.

EDIT: A chuja tam, zajrzałem w skarbnice mądrości i wrona amerykańska i czarnowron są w zasadzie identyczne, ale to jednak inny ptok jest. xD Faktycznie pizda nie ornitolog.

Genialne przypomnienie, że świat przyrody jest pełen inteligentnych, samouzdrawiających się systemów...


@4pietrowydrapaczchmur jak np zadziobywanie słabszych osobników przez ptaki? fajnie im łebki rozkuwają i oczy, tym najsłabszym. genialny, samouzdrawiający się system. bez leków i lekrzy. nic tylko wzorować się na ptakach

@Marcus_Aurelius @4pietrowydrapaczchmur Po pierwsze, zysk mrówek jak najbardziej może polegać na tym, że co zdejmą z takiego ptaka, to ich. Jeśli ubiją w jakiś sposób np. jakiegoś strzyżaka, to już jest obiad.

Oczywiście tak sobie tylko gdybam, ale skoro mówimy o egzopasożytach, to może być w tym jakiś potencjał.


A po drugie, pszczoły uzyskują sporo korzyści na relacji z człowiekiem.

Zaloguj się aby komentować