Kanapeczki z chrzanem na śniadanie. Około 680 kcal. Czy ma ktoś do polecenia mocny chrzan? Lidlowy jest bardzo lagodny. Z biedry już jest bardziej ostry ale szukam czegoś z jeszcze większym charakterem. Lubię jak mi tak wypala w buzi i idzie ostrośc do nosa ( ͡° ͜ʖ ͡°) #kanapki #sniadanie #jedzzhejto

dcaf5971-8ee9-4c90-a68c-6edb206faf39

Komentarze (26)

Najlepiej kupić od kogoś, kto sam robi. Te ze sklepów, które kupowałem, zawsze miały mało chrzanu w chrzanie. Teraz kupiłem od osoby, która sama robi, i naprawdę jest mocny.

@Trypsyna ja w zasadzie też nigdy nie pomyślałem, żeby kupić wasabi zamiast chrzanu do sosu chrzanowego. Chyba też gdzieś podświadomie mi tkwi, że to dodatek do sushi. 😅

@WilczyApetyt wasabi to niestety zazwyczaj chrzan zabarwiony na zielono bo prawdziwy korzeń wasabi jest po prostu bardzo drogi i rzadko kiedy sprzedaje się go w normalnych pieniądzach w sklepie.

@Lubiepatrzec oprócz powyższych jest jeszcze jeden bardzo istotny szczegół: prawdziwe wasabi na powietrzu traci swój charakterystyczny smak w ciągu kilkudziesięciu minut. To dlatego jest ścierane tylko tyle, ile potrzeba "na już", a przechowywane jest w formie korzenia.

@Trypsyna Jak mi przypomnisz w okolocach lipca, to wyślę ci Styryjski tarty do paczkomatu

Recenzja: Teściu: daj mi tego waszego chrzanu Ja: spróbuj ale mało Teściu: nie pi⁎⁎⁎ol, jem codziennie

10s. Tesciu darł jape, ze pół domu się zbiegło. Czerwony, dusi się, oczy na wierzchu

60s Tesciu: za⁎⁎⁎⁎ste! Przywieź kolejny słoiczek

W chrzanie niestety nie ma chrzanu i większość tego co jest w sklepie to maksymalnie 60% chrzanu plus jakieś dodatki ¯⁠\⁠_⁠(⁠ツ⁠)⁠_⁠/⁠¯ No chyba trzeba udać się na targ latem, kupić korzeń i samemu utrzeć.

@Trypsyna Obczaj lokalne ryneczki. U mnie babcie warzywne sprzedają czasami swoje wyroby lub produkty jakiś niszowych firm. Kupiłem kiedyś taki chrzan, że aż oczy łzawiły po otwarciu słoika xD

@Trypsyna

z jeszcze większym charakterem

To se wasabi posmaruj.

Kupiłem oatatnio innej firmy niż zwykle i chryste, jak to czyści zatoki, z 5 razy mocniejsze niż poprzednie.

Wiem że to nie do końca to samo, ale partnerka w Lidlu kupuje do sushi to konkretne i k⁎⁎wa ja się autentycznie tego boję. Przerabialiśmy wasabi od wielu producentów ale to wypala zatoki... Za⁎⁎⁎⁎ste XD

ced1a33d-f3d3-4d75-8aaf-5da91529ba99

@madhouze zgadza się, natomiast to co partnerka ostatnio kupuje to kurwa klękajcie narody. A mam też proszek wasabi co się niby do zwykłego chrzanu dodaje o też słaby.

Zaloguj się aby komentować