@Opornik @ZohanTSW Odzysk ciepła, szczelny dom, cała wymiana powietrza idzie przez rekuperator. Z domu wyciąga zużyte powietrze o temleraturze 25 stopni, ono podgrzewa wymiennik, a wymiennik podgrzewa świeże powietrze wpadające do domu do 24 stopni - mimo 13 na dworze.
Wszelkie straty przez przegrody i na wentylacji pokrywa słońce grzejące przez okna skierowane na południe (podniesione żaluzje).
EDIT: Uprzedzając pytanie, czujnik nie na słońcu. Jak widać jest ta sama temp powietrza wyciąganego z całego domu na rekuperatorze.

@ZohanTSW Możesz sprzedać, spłacić i budować.
My też starą chałupę sprzedaliśmy, spłaciliśmy kredyt, resztę co została poszła w budowę domu (żeby jak najwięcej dociągnąć na własnych funduszach - co jest liczone jako wkład własny przy kredycie na budowę), wzięliśmy kredyt na resztę i na czas budowy mieszkaliśmy w wynajmowanym mieszkaniu w bloku przez rok. W sumie wzięliśmy tyle samo kredytu, ile na starej chałupie mieliśmy jeszcze do spłaty, i na tyle samo lat, ile nam tam zostało jeszcze - więc wyszło na to samo. Tyle że mieszkamy w nowej chacie już i nie musimy co roku kupować 3-4 ton ekogroszku.
@Atexor Wyżej napisałam ile wychodzi rocznie. Rekordowo zimny styczeń tego roku poszło prawie 700 kWh (pompa ciepła, w tym grzanie CWU oraz rekuperator). Dla porównania styczeń 2025 było 375 kWh, a 2024 było 490 kWh. Listopad, grudzień, luty zazwyczaj koło 300 kWh, a październik, marzec, kwiecień ok 100-150 kWh. Zależy mocno od pogody.
@GazelkaFarelka
Rocznie na grzanie domu, CWU i rekuperator idzie ok. 2000 - 2300 kWh prądu. Zeszły rok 2100
Rewelacja, jaki metraż? Żeby mieć wyobrażenie jaką powierzchnie to ogrzewa. U mnie takie wyniki nierealne nawet gdy wszystko będzie zrobione lux. Po prostu kubatura, grube mury (wada i zaleta bo to masa akumulująca)
@Saeglopur Nie ma ani jednego badania, które jednoznacznie wskazywało by na to, że jest niezdrowe i jakie konkretnie skutki zdrowotne niesie. To mit. Kwestia indywidualnej preferencji. Dla jednego będzie faktycznie za gorąco i będzie się pocił - dla niego to faktycznie nie będzie korzystne ale wyłącznie z tego względu że będzie odczuwał brak komfortu. Ale nie ma jakichś obiektywnych danych że sama nieco wyższa temperatura powoduje jakiekolwiek choroby.
Nie będę obniżać w domu temperatury dlatego, że większość ludzi czuje się lepiej w niższej. Podobnie jak nie będę jadła sernika, ponieważ większość ludzi go lubi i je.
@mati3654 Zależy mocno, w którym miejscu masz mieszkanie. Dom ma wszystkie przegrody ze światem zewnętrznym (czyli jak jest -5 na dworze, to za każdą ścianą i sufitem jest -5). Mieszkanie w bloku, jak masz gdzieś pośrodku - tylko jedną. Więc za sufitem, podłogą i resztą ścian masz +22 (czyli tak jakby na dworze było +22). Najgorzej mają ci na narożnikach. Pewnie ci narzekają.
Znajomy miał mieszkanie pośrodku i wszystkie okna na południe, to w zimie w zasadzie ani razu grzejnika nie odkręcał, wystarczyli sąsiedzi zza ściany.
@bartek555 @Atexor @PanNiepoprawny No żarciki żarcikami ale właśnie na tym polega dom pasywny - żeby wykorzystywać całe ciepło i minimalizować straty. Owszem, każdy mieszkaniec jest grzejnikiem. Piekarnik, w którym się coś piecze. Kuchenka, na której gotujesz obiad. Gorące opary po prysznicu. Raz opłacone ciepło jest zatrzymywane w domu. Rekuperacja daje to, że nie kisisz się w tych nachuchanych oparach w szczelnie pozamykanej chałupie, tylko masz cały czas wyciąg ciepłych smrodów i nawiew świeżego powietrza, które jest podgrzewane w wymienniku przez to wyciągane z domu.
@POMIDORES Przepraszam, sprawdziłam w excelu - 10-12 kWh miesięcznie. No chyba że mocne i długotrwałe mrozy, które zdarzyły się do tej pory raz, w styczniu i lutym tego roku, to poszło 40 kWh w każdym z tych miesięcy (załącza się nagrzewnica delikatnie przez rekuperatorem żeby podnieść temperaturę do powyżej 0 stopni, żeby nie zamarzł wymiennik).
Zaloguj się aby komentować