Dyskusja użytkownika razALgul
Jeśli mogę, to chciałem się pochwalić.
Zrobiłem kolację, która powinna być śniadaniem.
Po kolei:
-
ogórek
-
chleb (użyłem chleba IG)
-
por
-
ser (dwa plastry)
-
4 jajka (wersja, na dwie osoby)
-
rukola i kiełki rzodkiewki
-
Rzodkiewka
-
OLIWA - dużo
-
sól, cukier i fuck
-
aaaaaa i czrnuszka.
Ogórka pokroiłem na plastry i wraz z solą i pieprzem podsmażyłem na oliwie ( tak optymalnie, bez dymienia), zrobił się lekko zrumieniony.
Chleb, pokrojony w kostkę, również na oliwie, podsmażyłem na grzanki(pokrojony w kostkę). Również dodałem soli. Ponadto, była to, ta sama oliwa z ogórka, bo puścił wodę i trochę cieczy zostało.
Chleb powędrował do miseczki i czeka, na pora z patelni - pokrojonego byle jak (oczywiście z odrobiną oliwy) plus, do tego czarnuszka w ziarnach, sól, pieprz i cukier.
I teraz na ten, już częściowo podsmażony por z czarnuszką lecą 4 jajka.
Robimy, na tym podkładzie jajka sadzone - z płynnym żółtkiem. Oczywiście - sól i pieprz.
Do miseczki, w której jest chleb, wrzucamy podsmażone ogórki, rukolę, kiełki i posiekaną rzodkiewkę oraz dwa jajka. Plaster sera, pomiędzy jajka, żeby się ładnie rozpuścił (najlepszy byłby radamer, ementaler albo inny "śmierdzący").
Na koniec, sól, pieprz i reszta posiekanej rzodkiewki...zamiast pieprzu, można dać chilli...jak kto lubi.
Wyszła z tego kolacja, a nadaje się na śniadanie.
