J⁎⁎⁎na wojna...
Kumpel właśnie zadzwonił, że mu brata zabili na Ukrainie, trzy strzały w klatkę piersiową, trafił jeszcze żywy do szpitala ale nie zdołali go odratować. Młody chce jechać na Ukrainę na pogrzeb ale mu to odradzamy bo z Ukrainy go już raczej nie wypuszcza, ma małe dziecko i żonę tu na miejscu.
Poryczalem się jak mam dziecko, jebane pierdolone orki rosjanie, c⁎⁎j wam w d⁎⁎ę jebane sk⁎⁎⁎⁎syny.
#wojna