Japierdziele, że im nie szkoda plastiku na ten syf dołączany do kinder niespodzianki. Raz na ruski rok człowiek kupi dziecku i od razu wkurw, bo w środku gówno a nie minizabawka...


Kiedyś to dawali jakieś fajne kolekcje figurek, można było zbierać, były ładnie pomalowane i nawet wytrzymałe. A teraz 3 kawałki jednokolorowego plastiku i naklejki żebyś se sam nakleił xD

Jeszcze mnie rozwaliła ta instrukcja, która wygląda kiczowato jak do jakiejś chińskiej zabawki ze straganu (w sumie tym jest, ale już się z tym nie kryją) i jest B E Z U Ż Y T E C Z N A


sugeruje jakieś złożone interakcje między dużą rybą a małą. Tymczasem duża to "dół" i "góra" połączone zawiasem, a mała to kurła kawałek papieru xD Serio, od samej zabawki bardziej mnie wkurzył ten papierek, który jest tak głupi że szkoda słów: ręcznie otwieraj paszczę jak przysuniesz papierek i potem zamykaj


kiedyś to było

#gorzkiezale #kinder

f0ee34cd-3add-40b6-9503-d4b51611eaff
4b4ace46-788c-4386-814d-fb28b0b5d337

Komentarze (26)

@Oczk Mordo, ale co Ty się spodziewałeś, że w jajku niespodziance za czypieńdziesiąt w środku jakieś dzidy laserowe będą?

@Rimfire zacytuję sam siebie


Kiedyś to dawali jakieś fajne kolekcje figurek, można było zbierać, były ładnie pomalowane i nawet wytrzymałe.

@Rimfire żółwie pamiętam jak przez mgłę, bardziej jakiś taki "kurort narciarski" z rudymi lisami? Czy czymś takim

@Oczk ja za to pamiętam hasło z reklam "ręcznie malowane figurki w co czwartej niespodziance". W pozostałych były takie badziewia jak wyżej, a i tak się człowiek cieszył.

a weź nic nie mów, to jest k⁎⁎wa tragedia i powinni prezesa ferrero nadziać na pal...albo przynajmniej papierową słomkę

@PlatynowyBazant20 to prawda, może to nie wybrzmiało w moim żalu, ale też mnie potwornie irytuje ten cały produkowany niepotrzebnie syf

@Oczk Widziałem dokładnie tą samą zabawkę z parę lat temu jak nie więcej. Po prostu produkują u Chińczyka masówkę. Po co się starać, sprzedaje się i tak. ( ͡° ͜ʖ ͡°)


Szkoda gadać, szkoda strzępić ryja.

Kiedyś to dawali jakieś fajne kolekcje figurek, można było zbierać, były ładnie pomalowane i nawet wytrzymałe. 


Nie wiem, czy dziecko jest na tyle duże, żeby to pamiętać. Jeśli nie jest, to mam nadzieję, że Mu (dzieckU ) dobitnie to wyjaśniłeś

@Oczk Najważniejsze to nie psuć mu zabawy i nie mówić "może Ci się podoba, ale uwierz mi, że są do niczego, kiedyś były znacznie lepsze, ale się nigdy nie przekonasz, więc PRZESTAŃ SIĘ CIESZYĆ!"

@Oczk Ale ja wiem, że Ty wiesz. Tak piszę, bo wyobrażam sobie taką scenę i jest śmieszna. Tzn w rzeczywistości nie byłaby, ale jako fikcyjna to jest

Ehhh krokodylki...

Ja jeszcze za dorosłości je sobie kupowałam ale tylko do pewnego czasu.

Ostatnio nawet jak byłam w sklepie chciałam wziąć ale pomyślałam o tych gównianych zabawkach I czekoladzie która smakuje jak cukier z dodatkami 🤮

Zaloguj się aby komentować