Jak tam u Was sytuacja z opadami wygląda? Bo u mnie jest jest jeden wielki dramat. Wiosna się zaczęła, rośliny zaczynają rosnąć, a przez cały marzec spadły mnie 34 mm deszczu. A wilgoci po roztopach to już dawno nie ma.
#ogrodnictwo #opady #susza


Jak tam u Was sytuacja z opadami wygląda? Bo u mnie jest jest jeden wielki dramat. Wiosna się zaczęła, rośliny zaczynają rosnąć, a przez cały marzec spadły mnie 34 mm deszczu. A wilgoci po roztopach to już dawno nie ma.
#ogrodnictwo #opady #susza


@bori lipsztyk straszny. Trochę w mojej okolicy ostatnio popadało, ale to kropla w morzu potrzeb. Mam zbiornik na deszczówkę. Pojemność jeden mauzer. Czyli 1000 litrów. Na moje drzewa, to jedno podlewanie. No zacznie się niedługo podlewanie, dobrze że mam podział na wodę użytkowa i taką właśnie do podlewania i tak dalej, że nie wlicza się to w ilość wytworzonych ścieków. W ostatnim sezonie szło około 10 metrów sześciennych zużycia więcej. W każdym razie polecam takie zraszacze kierunkowe, że sobie ustalasz, w którą stronę podlewa.
@bori no i tu wchodzi samodyscyplina, podlewasz, albo rano, albo jak już jest szarówa na dworze. Dla mnie te kierunkowe zraszacze to zbawienie, bo nie spędzam dwóch godzin na podlewaniu, tylko wyłażę okresowo przestawić zraszacz... a mam dwie strony domu do podlania, czyli wyszłoby jeszcze więcej czasu.
@razALgul Na razie ok, chociaż pierwsze nasadzenia robiłem na jesień 2023 a zacząłem podlewać w kwietniu 2024. Ale jakby nie patrzeć na razie wszystko ładnie rośnie.
W zeszłym roku podlewałem każdy obwód co 3 dni przez 1,5 godziny i ładnie wszystko rosło. Teraz chcę zrobić raz w tygodniu przez 3 godziny, aby woda wnikała w głębsze partie gruntu i rośliny lepiej się korzeniły
@razALgul w zeszłym roku biegałem z konewkami. niby fajnie, bo się zmuszałem do ruchu, ale jak nadrabiałem podlewanie w południe w foliaku (bo mi się rano nie chciało), to się moja nordycka karnacja miała słabo...
serio myślę o systemie kropelkowym, tylko nie wiem, czy na koniec nie wyjdzie drożej, niż jakbym se te owoce normalnie kupił od kogoś ze wsi
@skorpion no ja właśnie nie wiem, jak to wyjdzie z rozkładem ciśnienia... No bo masz rurę i ciśnienie, o mocy "x". Teraz na początku węża, to kropelki lecą szybciej, natomiast na końcu, to już gorzej. Teraz, żeby to miało sens, to trzeba chyba wykonać następne podłączenie i efektem tego jest dodatkowy wąż. Tego chciałbym uniknąć - PSY - ryzyko zniszczenia w moim przypadku. Noż szlag człowieka trafia...
@bori Ja to kiedyś kupiłem taki zestaw w netto, czy innym gunwie i zamysł był spoko. Nawet to działało, ale na końcu ciśnienie było tragiczne. Ja tam coś sobie garażowo wykombinuję, pozmieniam, polepie, "pospawam", pomieszam...ale piesek, który jak się bawi z drugim i zawróci nagle i wyrywa transzje w ziemi, to nic dobrego dla takiego systemu podlewania
Ogólnie u mnie dramat. Marzec 22 mm, luty 20mm. Lolalizacja - południe Polski. Pierwszy raz w życiu musiałem podlewać działkę w marcu aby powstrzymać erozję gleby. Nie pamiętam aby było kiedykolwiek tak źle - nawet w miesiącach letnich. Dobrze, że na razie wody gruntowe są więc woda w studni też jest, ale jak w najbliższym czasie nie popada to nie wiem co będzie. A niestety nie zanosi się na większy deszcz. Coś tam pokropi, ale w takich ilościach, że nawet gleby nie zmoczy.
@bori no i problem mam bo chce jak najdokładniej zrobić pomiar. Wiem że ~2.5ml przechyla kiwajke i też muszę policzyć jaki procent m² ma to by ładnie mm deszczu na m² liczyło. A budka meteo czeka na bebechy xD
Im dalej w las tym więcej czujników i pomysłów mam, a pomyśleć że zaczynałem od zbierania dwóch pomiarów temperatury co godzinę do czasu az akumulator mi się zepsuł


Zaloguj się aby komentować