Jak samce kosa tworzą samicom krajobraz strachu

Na początku sezonu lęgowego u kosów obserwować można agresywne zachowania: niektóre samce siłą próbują zmusić obce samice do kopulacji. Celem tych zachowań jednak nie jest rozmnażanie, ale odstraszanie samic i tworzenie krajobrazu strachu - wynika z polskich badań z “Scientific Reports”. [...]


Wczesną wiosną można obserwować, jak samiec kosa napada na samicę. Ona ucieka, czasem wypatrując swojego stałego partnera, który pomoże uniknąć kontaktu fizycznego z napastnikiem. Jeśli jednak samica nie ma obrońcy, ucieka, przecinając niekiedy kolejne terytoria, a wtedy do ataku dołączają kolejne samce. "Tworzy się kula ptaków, która spada na ziemię. Samica nie jest już wtedy w stanie uciekać i dochodzi do wymuszonej kopulacji. Samica jest zmaltretowana, ale przeżywa. Kiedy człowiek patrzy na te zachowania, to skojarzenia są jednoznaczne: to gwałt" – porównuje prof. Wysocki (Tego terminu użyła również Emma Creighton, po raz pierwszy opisując to zachowanie w swoim doktoracie napisanym pod opieką naukową guru ekologii behawioralnej Tima Birkheada). [...]


#ptaki #ornitologia #obserwacje #przyroda #naukawpolsce

Nauka w Polsce

Komentarze (14)

Najważniejszy fragment:

Prof. Wysocki uważa, że głównym celem takich agresywnych zachowań seksualnych jest zastraszenie samicy i wypędzenie jej z danego terytorium, zanim zdąży założyć gniazdo. Nakłada to też dodatkowe koszty i na partnera zaatakowanej samicy - musi on nie tylko walczyć w obronie terytorium, ale i stawać w obronie partnerki i chronić ją przed atakami sąsiadów.

Im dłużej samice przebywają w swoim terytorium, tym prawdopodobieństwo ataku obcych samców na samicę jest mniejsze.

"My ludzie niesiemy bardzo ciężki bagaż genetyczny - komentuje prof. Wysocki. - Wiele mechanizmów, również dotyczących naszych zachowań seksualnych, ma bardzo głębokie korzenie ewolucyjne. Im więcej wiemy o zachowaniach seksualnych naszych braci mniejszych, tym mamy większą szansę na poznanie mechanizmów rządzących naszymi zachowaniami seksualnymi i skuteczniejszą ich kontrolę, aby przyszłe pokolenia znały słowo ‘gwałt’ tylko z historii".


Fajne połączenie. Czyżby gwałty międzyrasowe miały podobne ukryte motywy, w sensie zdominowanie społeczności rodzimej?

Ptaki to ku...y. Niby takie miłe i ładnie śpiewają a mają swoje drugie oblicze. Polecam poczytać, jak okrutne są sikorki. To jest patologia. Potrafią sobie czaszki rozłupywać.

mam rodzine kosow na ogordzie. Zawsze wydawalo mi sie, te to takie smieszne ptaszki, bo zabawnie skacza po trawie.

Samiec w sumie w lecie caly czas zbiera owady i zanosi do gniazda samiczce - nie sadzilem, ze moze byc to forma przeprosin na wszystkie skoki w bok...

Zaloguj się aby komentować