wchodzę dziś do piekarni, uśmiecham się do pani, ona do mnie, obsłużyła mnie bez kolejki, bo się ktoś tam zastanawiał, a na koniec rzuciła uśmiech i miłego dnia, uśmiech czyni cuda jak się okazuje
Będąc na spacerze z psem pomachałem listonoszowi, którego widziałem tylko dwa razy bo zwykle nie ma mnie w domu. Chłop odmachał. Trzeba żyć z innymi ludźmi, a nie obok. I to mówi introwertyk