Jak patrzę na te twitty Ziobry to odnoszę wrażenie, że chłop już nie myśli, co pisze. To już jest na takiej zasadzie, że chyba wie, że kipnie lada dzień i to są już raczej tygodnie, ewentualnie miesiące, a nie lata. I jest mu już tak wszystko jedno, że ma wypierdolone. Przegrał, ale jeszcze nie umarł. Pisze ciurkiem i wysyła jak leci. Nie zastanawia się. To jest na zasadzie impulsu. Przeczyta coś i se myśli "a te k⁎⁎wy jebane..." Odpala telefon, pisze i publikuje. On do paki nie pójdzie, bo po prostu nie dożyje procesu nawet. Tak wiem, wiem... Według części z Was on udaje, ale ja mam inne zdanie i sądzę, że padnie niedługo.
#polityka

