Jak mnie zawsze to pierdololo roboli.
Pracowalem fizycznie i umyslowo i powiem tak: praca biurowa jest duzo bardziej meczaca.
#pracbaza #rakcontent

Jak mnie zawsze to pierdololo roboli.
Pracowalem fizycznie i umyslowo i powiem tak: praca biurowa jest duzo bardziej meczaca.
#pracbaza #rakcontent

Jeden z operatorów CNC w poprzedniej firmie zaczął studia zaoczne, i po drugim roku trafił do nas, do biura.
Sam szczerze powiedział, że jest zaskoczony zderzeniem z rzeczywistością. Według opowieści operatorów "biuro nic nie robi, tylko kawkę pije i onet przegląda". A okazało się, że to na CNC było prawdziwe nicnierobienie - "włożyć, załadować program, odpalić, i można kłaść nogi na biurko przy maszynie".
@MuojemuKotu jako operator cnc - medytowalem 10h, zautomatyzowalem kazdy ruch i audiobuczki szly w ruch -do tej pory jak mi podasz fragment biografii van Gogha lub Narkotyków Witkiewicza, powiem Ci co wtedy ladowalem xD Jako setter - ni chuja, jako programista i setter ni chuja, zwolnilem sie, zero medytacji i audiobuczkow kto to widzial
@jajkosadzone Pierdolenie ludzi nie znających realiów pracy biurowej. Większość życia pracowałem fizycznie, nieraz mega ciężko w lesie czy na budowach. Nigdzie nie byłem tak wypompowany po pracy jak po 8h przy kompie. Praca umysłowa mega wykańcza człowieka i w przeciwieństwie do pracy fizycznej nie da się tak po prostu "odpocząć po robocie" bo mózg cały czas, mimo woli, mieli pracownicze tematy. Jakbym mógł zarabiać fizycznie tyle co zarabiam w biurze to od razu bym zmienił robotę.
Odpowiem ich słowami. Trzeba było zatrudnić się biurze. A poza tym jest tak jak mówią przedmówcy. Jak mózg pracuje na wysokich obrotach 8h to pod koniec dnia jesteś wyjebany totalnie. Mam czasami w robocie całe takie tygodnie i w piątek wieczorem to autentycznie łapie się tym, że mózg mi się wyłącza ze zmęczenia.
Co tu porównywać jak jest tysiąc pięćset wariantów pracy w biurze i tyle samo pracy fizycznej.
Hmm, porównac mnie:
w biurze jak pracowalem na spedycji i mialem do wyslania dwie ciezarowki o 13 a reszte dnia czytalem ksiazki, ze mną;
jak ładowałem tira w dpd 10h dziennie z 30-60min wlasciwej przerwy, a z tasmociagu lecialy non stop paczki - hala w ktorej schudlem 10kg chyba w 7tyg
A może porównam siebie jak pracowałem w biurze u klienta w korpo - 360 pracownikow i musialem robic payroll, grafiki i treningi i bywalo ze po prostu padalem w pustym pokoju ze zmeczenia zeby wstac rano i pojechac do domu, ze mną;
jak pracowalem na wozku widlowym za podwojna stawke na hali gdzie nic sie nie dzialo i caly dzien sie scigalem z kolega, sluchalem audiobookow i pilem kawke?
Zaloguj się aby komentować