Jak ja robię zakupy.


Warzywa - Dino (zawsze świeże, najtaniej)

Mięso na co dzień - Dino (lada mięsna, dobra jakość)

Mięso specjalne/wyroby - Intermarché (najlepsze, własna produkcja)

Ryby - Auchan (wędzarnia)

Rano po drodze - Intermarché (3 rzeczy, wygodnie mimo że drogo)

Duże zakupy - Dino (mały sklep, zero kart, wszystko co trzeba) albo biedronka ale wkurzają mnie te ich ceny i mam wrażenie że mnie oszukują. Następnym razem będę sprawdzał ceny przy kasie i jak nie będzie mi odpowiadać to zostawiam, niech to będzie ich problem a nie mój.

A wy jak robicie zakupy? Co gdzie kupujecie? Macie strategie?

#gownowpis

Komentarze (19)

@DexterFromLab bliskość, dino mięso i warzywa, i sery, netto pieczywo też warzywa i karma dla kota, Carrefour większe zakupy, takie do spiżarni makarony słoiki itd. Żona też odwiedza często biedronkę i tam głównie kupuję chemię domową jakies pakowane wedliny, jogurty, i wodę mineralną

@DexterFromLab Wszystko co się da kupić sensownie przez neta, kupuję przez neta.


Owoców nie kupuję. Warzywa w takim lokalnym warzywniaku, nie wiem czy on w ogóle ma nazwę xd Mięso i nabiał prócz serów żółtych biorę od kuzyna, bo jest hodowcą, rolnikiem, jak zwał tak zwał. Ryb nie jadam. Pieczywo w lokalnej piekarni, właściciel z ławki szkolnej xd To tam zawsze wiem co brać.


Po inne rzeczy to zależy od tego na czym mi najbardziej zależy. Jak mam smaka na coś co jest w jednym dyskoncie to tam idę i resztę zakupów też już dobieram. Dino, Biedronka albo Auchan, bo tylko to mam względnie blisko. Uroki mieszkania na wsi, bo inne mam 20km xd

@DexterFromLab Lidl. Bliżej mam dwie Biedronki, ale tam chodzę tylko wtedy gdy w Lidlu Łomża jest za więcej niż 2,99 za 0,5 litra lub gdy czegoś nie ma w Lidlu, więc realnie kilka razy do roku. Do 2 km mam jeszcze Aldi, Netto i Auchana, ale tam trafiam jeszcze rzadziej niż do Biedronki, maks raz w roku i to przypadkiem.

czasem zaglądam do Kerfura, ale według mnie to ch⁎⁎⁎wy sklep, w którym jest drogo. Zaglądam tam, bo to część miejscowej galerii handlowej i sporadycznie da się coś złapać na przecenie z uwagi na krótki termin. ale wiele rzeczy jest wyraźnie droższych niż w lidlu i biedronce.

Biedronka jak mam wiecej czasu i nastrój na przepychanie sie przez palety a Paleo jak mam mniej czasu albo w ogole gdy chce cos nie biedronkowego xD

@Gustawff też tak miałem, dopóki trzy razy pod rząd mnie nie oszukali w Biedrze.

Teraz tylko Lidl. A drobiazgi w delikatesach centrum.

Raz w tygodniu zakupy w Auchan bo wszystko na miejscu, duża oszczędność czasu i od razu plany żywieniowe na cały tydzień

@Veesper dużo zależy od samego sklepu. Akurat tak sie sklada że przykładaja do tego uwagę. Widzę że warzywa są regularnie sprawdzane przez pracowników. Nigdy nie natknąłem się na coś co jest zepsute. Oczywiście co do świeżości nie jest idealnie więc nie jest to mój ulubiony sklep. Ceny też są wysokie. Więc jeśli z warzywniaka planuje kupić jedna rzecz to wezmę. Jeśli planuje większe zakupy to giełda w sobotę albo ewentualnie lokalne Dino w którym towar jest na bieżąco rotowany bo zawsze im wszystko schodzi.

Stolica here:

Pieczywo - Putka Warzywa i owoce - Lidl Mięso - osiedlowy mięsny Wszystko inne - duży Carrefour (będzie mi go brakowało 🥺)

Zaloguj się aby komentować