Hirostyczna Chwila | Nadchodzą Roboty Domowe

Firma 1X uruchomiła przedsprzedaż NEO, humanoidalnego robota domowego. Wydarzenie to jest określane jako historyczny moment, ponieważ NEO jest wprowadzany na rynek jako pierwszy na świecie humanoidalny robot gotowy dla konsumentów. Urządzenie jest zaprojektowane do automatyzacji codziennych zadań domowych, takich jak składanie prania, porządkowanie półek czy sprzątanie. Robot wykorzystuje wbudowany model językowy (LLM) do prowadzenia rozmów i przyjmowania poleceń głosowych. Premiera ta jest postrzegana jako kluczowy krok w przejściu robotów humanoidalnych z laboratoriów badawczych do powszechnego użytku domowego.


#robotyka #roboty

YouTube

Komentarze (59)

@koszotorobur Tak za za parę lat pewnie powstanie jakiś ruch obrony praw robotów, potem ty aby z nimi mieć szansę będziesz sobie wszczepiał neurolinki 4.0 i innu upgrady albo w drugą stronę AI/roboty zabiorą pracę a ty będziesz dostawał UBI i morda w kubeł.

______ALARM___________

_______DODAJ TAGI_________

________________________

______o/""o"o"\o___________

______(___,T,_)___BEEEE____

O('''''''''''''''''')____________

___(_____)______________

___//___\\______________

Jestem pewien że ilość bugów będzie tak duża że robotndo niczego się nie nada. Myślę że to taka zabawka. Trzeba poczekać na kolejne generacje. Myślę że pewnie 5 lub 6 generacja robotów domowych będzie dopiero seksowna więc ja nawet szybciej się nie nastawiam

@DexterFromLab Kto wie, może w słupkach im wyjdzie, że wygląd sprzeda się lepiej niż funkcjonalność i już druga generacja będzie seksowna? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

@sebie_juki która gosposia pracuje 24/7, bez przerw, nie marudzi, nie choruje, nie bierze wolnego i nie interesuje się Twoim życiem prywatnym?

@d.vil kto potrzebuje gosposi na 168h/tydz?


i nie interesuje się Twoim życiem prywatnym?

optymista, pattern twoich zachowań masturbacyjnych trafi na serwery w Chinach

Patrząc na to, jakie problemy ma Boston Dynamics z prostym zadaniem przekładaniem rzeczy z jednego miejsca na drugie to tak śmiem powątpiewać że ten robot będzie w stanie cokolwiek wykonać sensownie. Coś czuję, że tego robota bedzie obsługiwał jakiś pracownik i dopiero przyszłe iteracje będą autonomiczne.

@drzewiasty z drugiej strony, patrząc na szybkość rozwoju AI oraz mocy obliczeniowych, jestem spokojny, że wytrenowanego na miliardach przypadków robota zobaczymy szybciej, niż się wydaje.

W bajce Walle-e pięknie jest to przedstawione jak ludzie grubasy nic nie robią tylko fruwają na fotelach a resztą zajmują się roboty. Czyżby ta przyszłość już jest za rogiem?

cadcd01d-2948-47ac-9a41-2e5f4598b8f6

@Spider bedzie cudownie oglądać wszędzie spaślaków

Ja na szczęście siłka, więc forma jest. Ale jak wyjadę poza wojewódzkie to za głowę się zawsze łapie jak januszownia jest zapuszczona.

@Czokowoko, doliczając podatek od nowości, całkiem tanio za taką pomoc. Zdecydowanie taniej, niż zatrudnienie pracownika na 8h, 5 dni w tygodniu.

@d.vil czy faktycznie używałbyś robota 40h/tydz? Jeśli ktoś korzysta z gosposi, to raczej na kilka godzin w tygodniu. Licząc 5h/tydz po 50zł/h, robot kupiony za $20k zwróciłby się w polskich warunkach po ~6-7 latach.

@d.vil zatrudniasz sprzątaczkę na etat? Nie słyszałeś o firmach "serwis sprzątający", gdzie w 30 minut ogarniają ci biuro i pędzą do kolejnego? I masz fakturę, nie pierdolisz się z L4 sprzątaczki itd, bo i tak masz na głowie pracowników robiących to, co firma dostarcza.

@sebie_juki wiesz, że są firmy, gdzie nawet jedna osoba na pełny etat ma problem, żeby się wyrobić? Zatrudniając firmę sprzątającą, płacisz za zatrudnienie osoby sprzątającej oraz procent dla jej pracodawcy. Po co w tym przypadku pośrednicy? Dodatkowo dochodzi lojalność takiego pracownika, jego znajomość przestrzeni, wieź z pracownikami. W obecnej sytuacji jest to bardziej opłacalne na wielu płaszczyznach. Do czasu aż wejdą do użycia roboty...

@d.vil tak, dajmy na to zajmujesz się produkcją oprogramowania. Albo ubezpieczeniami. Twoje kadry mają znać się na odróżnieniu orłów z tych dziedzin od dyletantów. A nie rozpraszać się na pilnowanie pana Józia od mopa. I organizowaniem zastepstwa, jak pan Józio na 3 tygodnie idzie do szpitala. I jeszcze twój administrator biura musi zadbać o zakupy środków czystości. Co do "więzi z pracownikami" to to, czego brakuje, to żeby p. Józio odrywał pracowników od roboty swoim pierdoleniem. Serwis przychodzi po godzinach, ogarnia szybko i ucieka.

Być może oszczędzisz 15% na tym (wątpliwe, te firmy często zatrudniają na śmieciówkach). Ale tracisz focus w zajmowaniu się kluczowym biznesem.

Jedyne uzasadnienie własnych sprzątaczy - to jeśli pracujesz w służbach specjalnych i nie należy wpuszczać do budynku nikogo nie prześwietlonego trzy pokolenia wstecz.

Aż mi się przypomniał odcinek Kiepskich gdzie Ferdek dodał do robota modyfikacje i robił bimber xD

Już niedługo na githubie będziemy pobierać custom firmware i flashowac ESP żeby robot dawał d⁎⁎y albo pędził bimber xDDD

681a08d0-bda9-40a1-925f-75fc3abae919

Trochę bzdura.

Widziałem prezentacje robota 3x od tej firmy.

W tym tempie to taki realnie pomocny robot, jaki widzimy w sci-fi będzie za jakieś 20-30 lat.

Nie szybciej. No ale media lubią hajpować i rozdmucbiwac bo z tego żyją.

Niezawodoność robotów jest kiepska i taka zostanie na długo. Gdzie elektronika spotyka mechanikę, tam kończy się babci sranie. Zrobić dobry blender, który działa latami - to jedno. Zrobić ruchome stawy, chwytne ręce, nogi, które to wszystko utrzymują i stabilizują, do tego chłodzenie - to już inna bajka. Durny mechanizm składania lusterek się ludziom regularnie psuje, a tu mamy rzędy wielkości większy poziom skomplikowania. Dopiero gdy roboty zaczną serwisować roboty, to ta zabawa stanie się dostępna dla kogoś poza totalnymi bogolami. Ale bogol równie dobrze może sobie służącego zatrudnić.

I tak, wiem że istnieją roboty przemysłowe. Roboty, które są relatywnie duże, mogą być tak ciężkie, jak sobie konstruktor wymyśli, zapewniają dobry dostęp do kluczowych części (nie ma takiej opcji przy "robocie domowym", który musi być do tego mobilny), wykonują bardzo konkretne i powtarzalne zadania, a i tak wymagają regularnego serwisu.

Roboty-serwisanci mogą wszystko zmienić. Ale do tego długa droga.

Lepsze by były bioroboty czyli roboty z mięsa. Można by je hodować w jakiś farmach, szkolić do konkretnych prac i potem sprzedawać użytkownikom. Byłyby humanoidalne więc aby je można było rozróżnić od człowieka powinny być innego koloru.


Takie roboty mogłyby sam się serwisować bo co któryś byłby szkolony na serwisanta biorobotow oraz plusem jest to że można by je było rozmnażać samemu jeśli kupiłoby się pełną wersję bez ograniczonych praw do kopiowania.

@NatenczasWojski Niestety ludzka maupa jest co do zasady za głupia do wykonywania bardziej złożonych zadań, większość do relatywnie prostej roboty potrzebuje nadzoru, a potem nabywa przekonania o własnym geniuszu i dołącza do jakiejś grupy ruskich k.... i płaskoziemców.
Więc to musiałoby być jakieś unikatowe połączenie inteligencji i braku "ja". Wyższa szkoła jazdy, jeśli chodzi o bio/neuroinżynierię.

Zaloguj się aby komentować