#hejto słuchajcie adminy, jeśli #wykop na serio padnie, a szanse są niezerowe tym razem, to pod żadnym pozorem, za żadne hajsy, nie odsprzedawajcie hejto białkowi i temu Holendrowi, bo mogą mieć taki pomysł, a wypok to realnie "dzieło życia" białka (choć to nawet nie on go stworzył) i najpewniej w niczym się tak dobrze nie odnajduje jak w agregatorach treści w necie. Miał na koncie kilka projektów, z których żaden nie wypalił. Próbowali dać możliwość zarabiania użytkownikom za wpisy, z czego mieli brać procent. Za pomocą reklam we wpisach/znaleziskach, jeśli dobrze pamiętam, ale ta funkcja jakoś tak po cichu zniknęła. Potem wystartowali swój osobny serwis, gdzie ludzie mogli wpłacać datki za treści i podpięli go do wykopu (co ciekawe niespecjalnie się chwalili, że to ich - zareklamowali go tak, jakby nawiązali współpracę xd ale ktoś sprawdził do kogo to "frelio" czy jakoś tak należało i 0 zdziwienia). Też szalu coś nie robi.
Jak wykop upadnie, albo będzie wam chciał zapłacić za fuzję (jak kiedyś z blipem) to się nie dajcie temu pazernemu rogalożercy.

