Aż mi się przypomina tekst Adriana w lutym 22 skierowany do fiutina "nie strasz, nie strasz". W ustach Dudy brzmiało jak wszystko - krindżowo, ale z perspektywy czasu to była bardzo dobra odzywka biorąca pod uwagę jak rozmawiać z kacapami.
@fisti Dokładnie. Poza tym dużo lepiej brzmi, jak można powiedzieć że "oberwali Borsukiem" albo że "statek zatonął po uderzeniu przez Dorsza", a most czy czołg rozpierdoliła "Mała Dziewczynka".