Komentarze (16)
@SierotaChaosu do tego trasę, co bym zrobił na raz to muszę trzy przerwy zrobić, bo kawa, siku, nogi zdrętwiały
A kiedy jechaliście na miejscu pasażera? Bo gdy ja prowadzę to mogę jechać kilka godzin na strzała. Ale gdy jestem na miejscu pasażera to w pół godziny mnie łamie i idę spać.
@conradowl kiedyś ze znajomym zrobiłem trasę wwa-budapeszt-wwa z pobytem ok. 6 godzin w budapeszcie. Zero spania z mojej strony. W drodze powrotnej podmieniliśmy się, bo mnie już jednak cisnęło. Na fotelu pasażera byłem tak samo świadomy, miałem jedynie zamknięte oczy
Inna trasa, na strzała 18 godzin, stawanie na tankowanie i czasem siku. Jedzenie w drodze. W hotelu padłem na wyro i nie mogłem zasnąć 🥲
@macgajster ta, normalne po trasie. Człowiek wyjebany jak koń po westernie, a tu sen nie przychodzi
@conradowl nie, nie jechałem, bo cały czas musze kierować, do teściów 400km, do moich rodziców 500km (╯ ͠° ͟ʖ ͡°)╯┻━┻
@conradowl Ja co prawda nie zasypiam i nigdy nie zasypiałem jako pasażer, ale jazda jest wtedy tak okrutnie nudna, nawet jak się gada. Bardzo lubię prowadzić, więc sam też nie mam pretensji jak ktoś przytnie komara.
@Piechur ja też prowadzić lubię ale np. w firmowym busie zdarza się, że nie ja jestem kierowcą. Rzadko bo rzadko, ale mnie akurat jako pasażera jazda nuży, gdy jako kierowca mogę cisnąć ile wlezie
@SierotaChaosu uwielbiam jechać kiedy wszyscy w aucie śpią. Mija godzina wilka i niebo po lewej ręce zaczyna się robić jakby jaśniejsze, mogę bez kompromisu włączyć 15 raz tą sama piosenkę.
Najlepiej gdy jadę gdzieś daleko, gdzie jeszcze nie bylem, gdzie mówią w nieznanym języku a nazwy na drogowskazach ciężko przeczytać.
Jak lecę na wakacje samolotem, to nie czuje że mam urlop.
@SierotaChaosu serio widzę takiego mema i to mnie upewnia że baby to są podludzie. K⁎⁎wa no z życia wzięte.
Zaloguj się aby komentować

