Komentarze (16)
@conradowl kiedyś ze znajomym zrobiłem trasę wwa-budapeszt-wwa z pobytem ok. 6 godzin w budapeszcie. Zero spania z mojej strony. W drodze powrotnej podmieniliśmy się, bo mnie już jednak cisnęło. Na fotelu pasażera byłem tak samo świadomy, miałem jedynie zamknięte oczy
Inna trasa, na strzała 18 godzin, stawanie na tankowanie i czasem siku. Jedzenie w drodze. W hotelu padłem na wyro i nie mogłem zasnąć 🥲
@macgajster ta, normalne po trasie. Człowiek wyjebany jak koń po westernie, a tu sen nie przychodzi
@SierotaChaosu uwielbiam jechać kiedy wszyscy w aucie śpią. Mija godzina wilka i niebo po lewej ręce zaczyna się robić jakby jaśniejsze, mogę bez kompromisu włączyć 15 raz tą sama piosenkę.
Najlepiej gdy jadę gdzieś daleko, gdzie jeszcze nie bylem, gdzie mówią w nieznanym języku a nazwy na drogowskazach ciężko przeczytać.
Jak lecę na wakacje samolotem, to nie czuje że mam urlop.
Zaloguj się aby komentować

