@Jarem
Byłem świadkiem czegoś takiego w biedrze.
Jakiś czas temu po prostu po pojawieniu się żądania pinu na terminalu można było zgarnąć wszystkie zakupy a kasa samoobsługowa milczała. Co ciekawe rodzinka która ten manewr uskuteczniała wyglądała raczej na dobrze sytuowaną. I nie, to nie była pomyłka.
@Alawar przede mną w kasie był kiedyś taki wózek kontrolny. bodajże jakaś płyta była pod gazetkami reklamowymi na dnie wózka. kasjerka podniosła te gazetki i płytę znalazła. jaka ona była potem szczęśliwa. ochroniarz z innego sklepu idzie z takim trefnym wózkiem i bada czujność kasjera. po wszystkim wózek wycofali na sklep a paragon anulowali.
Wiele lat temu miałam okazję robić nocne zakupy w całodobowym Wallmarcie w USA. Na hali wzięłam kredkę do oczu i żeby jej nie zgubić z metalowego wózka schowałam ją do jakiegoś pudełka z innym produktem. Przy kasie uczciwie wyjęłam. I ta akcja akurat mocno zdziwiła dwie znudzone kasjerki (męczące się całą nocną zmianę na stojaka, bo tam nie wolno im było pracować na siedząco). Z ich reakcji zrozumiałam, że jest to często praktykowane metoda kradzieży, ale one i tak nie mają w zwyczaju sprawdzać zawartości pudełek i innych opakowań na okoliczność dodatkowej zawartości.
Zaloguj się aby komentować