Komentarze (18)
@30ohm Pamiętam, jak byłem gówniarzem, znajomy obiecał mi, że podegra mi gierki. Już trochę czaiłem rozmiary i mu trochę nie dowierzałem, ale on twierdził, że udało mu się wrzucić wszystko na dyskietkę. Jako że miał dużo dłużej komputer niż ja, uznałem, że pewnie on wie lepiej...
...resztę historii sobie dopowiesz. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@30ohm ehhhh ten uczuć gdy Gta Vice City.exe u ciebie w domu nie ma ikonki, a przy uruchomieniu wyskakuje jakieś dziwne okienko zamiast włączyć się gra ;_;
@LondoMollari Skoro już się licytujemy... I najgorsze w moim dzieciństwie było to, że nie miałem turbo w Atari i gdy ładowały się po 20-30 minut.
Do tego niedawno dowiedziałem się, że w ROM Atari był jakiś bug i czasem z tego powodu gra się nie ładowała. A ja kombinowałem z kręceniem głowicą i proszeniem ojca, żeby chodził ostrożnie bez tupania XD

@dzangyl Pewnie LightScribe, w starszych modelach byl laser do nadruków w tym samym miejscu, co ten do wypalania danych
@dzangyl miałem w 2 nagrywarkach, bardzo sobie chwaliłem, bo choć trwało to wieki (chyba ponad godzinę), to robiło wrażenie, szczególnie na prezent

@WujekAlien to nie jest lightscribe na powyższym zdjęciu. Tamte plyty mialy matową bezową gore do nadruku. To moze byc dualcd do dwustronnego nagrywania, albo po prostu plyta bez nadruku, bo zdarzały sie takie.

Zaloguj się aby komentować


