@festiwal_otwartego_parasola Wiesz, że nie trzeba wymyślać codziennie? Ja raz na około 2 tygodnie planuję do przodu, i robię duże zakupy aby nie marnować czasu w marketach co chwilę.
Raz na dwa/trzy tygodnie siadam z dziewczyną, sprawdzamy grafiki, plany i robimy listę obiadów oraz wpisujemy kiedy trzeba zrobić zakupy a dany obiad przygotować Nawet mamy to na prosto rozpisane w excelu. Oczwiście nie jest to rzecz święta i ulega mniejszym/większym zmianion jak trzeba coś dopasować. Ale polecam tego typu planowanie, u nas sprawdza się ekstra.