@cebulaZrosolu Cóż poradzić na dziwne skojarzenia reszty Polski. Ale pewnie dzięki temu sprzedaż wyższa. Przy okazji wspomnę, że fjut u mnie w domu nie był znany. Ruchanki jedliśmy z cukrem pudrem lub dżemem truskawkowym. W szkole i w przedszkolu nazywano je bardziej mhm ogólnopolsko, czyli racuszkami.
Zaloguj się aby komentować