Komentarze (21)

@cebulaZrosolu żeby to ty jeden Jeszcze lepsze jaja są, jak jest pociąg powiedzmy 5:30, następny wg rozkładu 6:00, kupujesz bilet na ten na 6:00, ale coś ci się jebie i wsiadasz do tego wcześniejszego I weź wytłumacz potem konduktorowi, że masz ważny bilet, ale jednak średnio xD

@Fox zwykle nie robią problemów, no bo widzą, że bilet jest ważny, na ich przejazd, na tą konkretną linię no tylko następny, a skoro jadę 2. klasą, gdzie i tak nie ma gwarantowanego siedzenia, to co za różnica, czy stał będzie jeden typ więcej czy mniej. No ale raz się przytrafiła "służbistka" i o ja pierdole, baba albo miała okres, albo ewidentnie szukała problemu, bo praktycznie zaczęła pyskówkę o absolutnie nic i na końcu jeszcze rzuciła, że powinienem się cieszyć, że mi nie wjebała od razu kilku stówek mandatu za jazdę bez biletu (xD), tylko POZWALA mi wysiąść na najbliższej stacji. Łaskawczyni pierdolona chyba myślała, że będę jej ten haracz płacił i błagał o litość, bo mi się świat zawali, jak przyjdę pół godziny później.


Wysiadłem, bo zgodnie z rozkładem 30 minut później jechał kolejny skład, więc wyjebane po całości, a że na dworze nie było -20 i nie piździało złem, no warunki prawie idealne. Pół godziny później z zegarkiem w ręce wsiadam, przychodzi konduktor, pyta się w tonie zdecydowanie człowieka zdziwionego o to czemu wsiadam tu, a nie na stacji początkowej, czy coś się stało, ja wszystko tłumaczę, a on... no cóż... nie powiedział nic na głos, ale jego zmieniająca się mina była jednoznaczna w odbiorze- "no kurwa idiotka" xD Zero spiny, zeskanował, podziękował i poszedł dalej. Można? Można.

Kiedyś z kumplem wybraliśmy sie do stolicy na koncert. Mial się skończyć po północy, a o 2 nad ranem byl autobus w kierunku powrotnym. Ja kupilem juz bilet przez internet, za to kumpel chciał to zrobić na dworcu pks zaraz po naszym przyjeździe (godziny popoludniowe).

Kilka kas, do kazdej kolejka, stanął w jednej. - Dzien dobry, poproszę bilet na autobus na jutro, 2 rano do xyz - Nie moge Panu sprzedać - Dlaczego? - Bo w kasie mozna kupic bilet tylko na najbliższą dobę. Nastepny proszę

Zanim kolega poradził sobie z bluescreen w swojej głowie, to juz nastepna osoba z kolejki zajela jego miejsce.

Minuta analizy sytuacji, kolega doszedł do wniosku, że durne przepisy i baba tez durna, bo przeciez kurs za okolo 12h. Stanął w drugiej kolejce do innej kasy i nauczony na bledach: - Dzien dobry, poprosze bilet na autobus na DZIS, 2 rano do xyz - Nie mogę Panu sprzedać - Dlaczego? - Bo dzisiejszy kurs już był, nad ranem! Mogę Panu co najwyżej na jutro sprzedać

@Fox kiedyś sie tak babka z dzieckiem kłóciła o moje miejsce, wjebala sie i nie chciała odpuścić.. Zawołałem kierownika pociągu i właśnie miala bilet jak na tym memie

@starebabyjebacpradem ja kiedyś popieprzyłem pociągi i pojechałem gdzieś do innej dziury i musiałem zmarnować kase na 2 bilety dodatkowo

@starebabyjebacpradem kiedyś na lotnisko przyjechałam dzień za wcześnie i o 5 rano dzwoniłam do szefa, że mój bilet nie działa. xD

@starebabyjebacpradem też miałem taką sytuację, jakiś pasażer mnie uratował. Stacja Kościan, wielkopolskie, załóżmy że pociąg nazywa się Bolek i Lolek. I pociągi Bolek i Lolek Poznań-Wrocław, i Wrocław-Poznań mijają się na tej stacji z kilkuminutową różnicą. Sprawdziłem nazwę pociągu, przyjechał, wsiadłem, i mówię do gościa że chyba siedzi Pan na moim miejscu. Sprawdził i mówi że miejsce się zgadza, ale w złym pociągu jestem. W ostatniej chwili zdążyłem jeszcze wysiąść, i poczekać na właściwy

@bartek555 rozumiem, że to ma nie powodować nieporozumień. Możesz podać przykład zastosowania 23:59 na statku? Robicie to przy zapisywaniu w logach czy jakichś planach na przyszłość, czy przy rozpoczęciu wachty?

@fisti tak ;) albo np jak chcesz podac informacje, ze cos jest wazne do konca danego dnia to podajesz 09.02.2026 23:59, a nie 0000 @starebabyjebacpradem strefa czasowa nie ma znaczenia w naszym przypadku, bo pracujemy w jednej

@Fox Ja kiedyś odwaliłem coś podobnego. Piątek wieczór, uczę się na egzamin z analizy matematycznej który miał być natsoenego dnia. Przed pójściem spać wchodzę na stronę pkp, kupuje bilet klikając przycisk "jutro". W pociągu dostałem mandat bo jak skończyłem wypełniać formularz to były 2 minuty po północy i miałem bilet na niedzielę a nie sobotę. Na szczęście mandat anulowali po reklamacji.

@Fox oj tak było, kiedyś kupiłem 31 stycznia bilet na "2 lutego". Wsiadam do pociągu, przychodzi kontrola i sytuacja podobna jaką opisuje @mnie_tu_nie_ma - czyli pokazuję konduktorowi bilet na 2 marca. On mówi że coś nie gra, ja mówię jak. Obaj mieliśmy bluescreena, po czym on mówi - ale pan masz bilet na marzec. Ja mówię niemożliwe, kupiłem w styczniu, a nie da się kupić na 2 miesiące do przodu. Otóż da się, bo luty jest krótszy ¯\_(ツ)_/¯ Ale, wypisał bilet, tamten kazał zwrócić, także miło.

@Fox nie, żadnych, od razu spróbowałem wyklikać przez stronę Intercity, ale się nie dało, więc dostałem taki świstek od konduktora (dosłownie świstek, 2cm wydruk z drukarki do biletów) pt. "Bilet skasowany omyłkowo" i z tym bodajże do kasy poszedłem.

@Fox a druga historia - jak umawiam się w pracy na spotkanie o północy we wtorek, to zawsze mówię "noc z poniedziałku na wtorek, spotkajmy się w poniedziałek o 23:45". Coś podobnego jak @bartek555 opisuje

Zaloguj się aby komentować