Komentarze (35)
@LordWader to teraz wez pod uwage taka sytuacje:
Nie ma tego:
Wbega ci wieli pies typu Berneńczyk orzed twoj rozpedzony samochód. Maska zderzak szyba rozwalona, pies wpadl do srodka - zabija twoja mame ktora wiozles na msze.
Przyjezdza policja, nie ustalono wlasciciela, ubezpieczalnia uzywa mykow nie płaci ci centa bo to twoja wina.
Jest system.
Adekwatna sytuacja - skanuja chip z martwego psa, znajduja wlasciciela to on jest winny twojej kolizji, do konca zycia siedzi w wiezieniu za morderstwo (nieumyslne), ubezpieczalnia dojeżdża komornikiem jego a ty przejmujesz jego majatek
Mocny przykład? Mocny
@Cybulion Jest też pozytywna strona.
Teraz, żeby zidentyfikować psa trzeba jego numer wpisać do bazy Safe-Animal, który jest zewnętrznym prywatnym podmiotem, który chce za to w sumie nie małą kasę. (Chyba, że coś się zmieniło ale nie wiem)
Jak nie wpłacisz i zarejestrujesz, to nawet jak ci znajdą psa to nie odnajdą numeru kontaktowego do właściciela.
A tak, to podejrzewam, że nawet nie trzeba by było iść do weta ze znajdą tylko sama straż miejska mogłaby ustalić właściciela.
Zaloguj się aby komentować

