Gdybym był notariuszem to wypalenie zawodowe złapałoby mnie chyba już po pierwszym tygodniu pracy. Hajs może i dobry, ale pisać te kwity, potem czytać je na głos i tak non stop to masakra. Wiem, że dużo jest takich zawodów ogólnie, ale dziś byłem u notariusza i pomyślałem sobie jaka to jest nudna robota. Nudna i odpowiedzialna.
#gownowpis
