Gdybym był notariuszem to wypalenie zawodowe złapałoby mnie chyba już po pierwszym tygodniu pracy. Hajs może i dobry, ale pisać te kwity, potem czytać je na głos i tak non stop to masakra. Wiem, że dużo jest takich zawodów ogólnie, ale dziś byłem u notariusza i pomyślałem sobie jaka to jest nudna robota. Nudna i odpowiedzialna.


#gownowpis

evilonep userbar

Komentarze (15)

@SuperSzturmowiec to zależy. Jak twoja kancelaria obsługuje deweloperucha albo kilku, czy ewentualnie ma współpracę z firmą windykacyjną, tylko nie taką co gra na naiwniakach, ale zajmującą się realnie obsługą należności przeterminowanych i robi obsługę np. tematów spadkowych, to akty notarialne robisz hurtowo. Myślę, że w takiej sytuacji spokojnie stać cię na merola po kilku dniach pracy.

@evilonep pisze to wszystko jakąś sekretarką, pewnie z gotowca ;) wchodzi taki pan notariusz cały na biało, poczyta chwilę i cyk 500pln.. w mojej rodzinie w zeszłym roku ponad 100 osób musiało zrzec się spadku, zobacz ile to pln

@radidadi No ale jak - zrzec się? Napalmem zagroziłeś pretendentom, czy co? Już przy trzech jest wojna, niechby o miedzę szerokości 0,5 m.

Najważniejsze to znaleźć pracę która czlowiekowi odpowiada, a każdy jest inny.


Ja pracując w IT wypaliłem się ze względu na ciągłą zmienność i nieprzewidywalność, po jakimś czasie zacząłem bac się że telefon zadzwoni bo będzie to znak że się coś zesrało, 3 lata pracy i ciqgle nowe tematy, na początek temat ciekawi, później traktuje się to jako wyzwania, a później psycha siada.


Przeszedlem do księgowości gdzie miesiąc w miesiąc klepie to samo i po roku mi chyba też psycha siada. Mam diagnozę spektrum autyzmu plus diagnozę psychologiczna ADHD, mam nadzieję że się potwierdzi i leki na ADHD mnie jakoś unormują bo póki co to nigdzie nie pasuje

@pokeminatour leki z monotonią powinny pomóc. Nie czekaj tylko ogarnij wizytę do psychiatry i łykaj ten (prawdopodobnie) medikinet. Znacznie ułatwia skupienie na nudnych i żmudnych taskach.

Ludzie są różni. Jedni lubią śliwki, a inni jak im stopy śmierdzą. Znam notariusza, który uwielbia swoją pracę. Zwłaszcza aspekt, w którym wykorzystuje swoją wiedzę prawniczą do pomocy ludziom w trudnej sytuacji.

Zaloguj się aby komentować