FT: Kreml wspiera tajną kampanię mającą na celu utrzymanie Viktora Orbána u władzy

Kreml rozpoczął kampanię dezinformacyjną, której celem jest pomoc premierowi Węgier Viktorowi Orbánowi w ponownym wyborze w przyszłym miesiącu, jak donoszą osoby zaznajomione ze sprawą.


Administracja Władimira Putina poparła plan Agencji Projektowania Społecznego (Social Design Agency), powiązanej z Kremlem firmy konsultingowej w zakresie mediów, objętej sankcjami Zachodu, mający na celu wzmocnienie partii Fidesz Orbána poprzez zalewanie mediów społecznościowych wiadomościami zaprojektowanymi w Rosji i publikowanymi przez wpływowych Węgrów. Kampania przedstawia Orbána jako jedynego kandydata, który może utrzymać suwerenność Węgier i być traktowany przez światowych przywódców na równi z nimi samymi, zgodnie z propozycją sporządzoną przez agencję dla Kremla pod koniec ubiegłego roku, do której dotarł FT. Propozycja ma na celu zestawienie Orbána, „silnego przywódcy z globalnymi przyjaciółmi”, z jego głównym rywalem Péterem Magyarem, „marionetką Brukseli bez zewnętrznego wsparcia”.


W wyborach 12 kwietnia Magyar stał się najpoważniejszym rywalem dla trwających od dziesięcioleci rządów sojusznika Kremla i antagonisty Brukseli, Orbána.


Plan sugeruje „ataki informacyjne” na Magyara, którego partia Tisza prowadzi w sondażach. Ma on na celu przedstawienie Tiszy jako partii pełnej „niekompetencji, podziałów i tajnych planów”, koncentrując się na kontrowersyjnych członkach partii i przedstawiając ją jako zabawkę UE.


Niezależny portal VSquare poinformował w zeszły weekend, że trzech oficerów rosyjskiego wywiadu wojskowego GRU zostało oddelegowanych do ambasady w Budapeszcie. Magyar, który wcześniej unikał antagonizowania Rosji, wezwał do ich usunięcia, mówiąc: „Rosjanie, wracajcie do domu”, nawiązując do antykomunistycznego powstania z 1956 roku. Rosyjscy agenci prawdopodobnie pracują dla Siergieja Kirienki, wpływowego zastępcy szefa sztabu Putina, który wcześniej kierował podobnymi kampaniami prowadzonymi przez Agencję Projektowania Społecznego w innych krajach, twierdzą informatorzy.


Rosyjska kampania ma miejsce w momencie, gdy Orbán zaostrzył spór z Ukrainą, po tym, jak Kijów odmówił naprawy rurociągu transportującego rosyjską ropę do Europy Środkowej, który został uszkodzony w rosyjskim ataku lotniczym. W odpowiedzi Orbán zawetował 90-miliardową pożyczkę UE dla Ukrainy i zapowiedział, że zawetuje każdy plan UE korzystny dla Kijowa. Zintensyfikował również kampanię oczerniającą ukraińskich i unijnych przywódców za rzekome marnotrawienie pieniędzy podatników – na jednym billboardzie pokazał ich spuszczających je w złotej toalecie – oraz na generowanych przez sztuczną inteligencję filmach pokazujących węgierskich żołnierzy ginących na froncie ukraińskim.


Stany Zjednoczone, Wielka Brytania i kilka innych krajów zachodnich umieściło rosyjską agencję i jej kierownictwo na swoich listach sankcji w 2024 roku za prowadzenie szeroko zakrojonej kampanii internetowej znanej jako Doppelgänger, w ramach której publikowano fałszywe wiadomości i deepfake'i generowane przez sztuczną inteligencję, aby podsycać nastroje antyukraińskie.


Zdając sobie sprawę, że jawna ingerencja Rosji może obrócić się przeciwko Orbánowi, Agencja Projektowania Społecznego nie nawiązała bezpośredniego kontaktu z węgierskim rządem i planuje kontakt z lokalnymi wpływowymi osobami za pośrednictwem pośredników – twierdzą informatorzy


Rosjanie postrzegają wizję rządów Orbána jako częściowo inspirowaną Putinem, ale chcą uniknąć bezpośrednich powiązań między nimi, jak mówi propozycja kampanii. „Ingerując w narrację wyborczą, należy wziąć pod uwagę, że bezpośrednie wsparcie ze strony Rosji może przynieść odwrotny skutek”. Zamiast tego kampania ma na celu przedstawienie Orbána jako kluczowego partnera Donalda Trumpa, poprzez eksponowanie ich osobistych powiązań i twierdzenie, że prezydent USA jest największą nadzieją Węgier na bezpieczeństwo i stabilność gospodarczą.


W przeciwieństwie do Doppelgängera, kampania węgierska ma wyglądać jak rodzima, z memami, infografikami, filmami i historiami zaprojektowanymi przez Rosjan, dostosowanymi do potrzeb Węgier. Agencja Projektowania Społecznego rozpoczęła w lutym przegląd węgierskich wiadomości i raportów think tanków w poszukiwaniu pomysłów i wzięła pod lupę około 50 osób popierających Orbána oraz około 30 osób opozycyjnych, które mogłyby zostać wykorzystane do rozpowszechniania jej treści.


W ostatnich dniach w węgierskich mediach społecznościowych gwałtownie wzrosła liczba antyukraińskich narracji.

W raporcie Ripost.hu , tabloidu popierającego Orbána, pojawiły się informacje o aresztowaniu w zeszłym tygodniu przez węgierskie władze obywateli Ukrainy przewożących gotówkę i złoto – które później zostały opublikowane – wraz z fałszywymi zdjęciami domniemanych sprawców i łupu. Post na Facebooku zebrał 130 000 reakcji w ciągu kilku dni, głównie od użytkowników zagranicznych – co jest nietypowym trendem w węgierskich mediach społecznościowych.


Ambasador Rosji w Budapeszcie, Jewgienij Stanisławow, zaprzeczył jakimkolwiek próbom ingerencji w kampanię. Stwierdził, że Rosja chce jedynie „zapewnić kontynuację normalnych stosunków dwustronnych i rozwijać korzystną dla obu stron współpracę”. Rząd węgierski również zaprzeczył jakiejkolwiek ingerencji Rosji, twierdząc, że jest to „lewicowe, fałszywe oskarżenie” i „żałosna próba odwrócenia uwagi od gróźb prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego pod adresem premiera Viktora Orbána i innych prób wpłynięcia na wybory na Węgrzech”. Dmitrij Pieskow, rzecznik Putina, powiedział: „Najprawdopodobniej wyciągacie błędne wnioski na podstawie fałszywki. Niestety, w ostatnich latach często się to zdarzało. Nawet w przypadku poważnych publikacji”.


#wiadomosciswiat #wegry #rosja #politykazagraniczna

#owcacontent

Ft

Komentarze (25)

@eloyard Skoro tyle lat Madżarzy się nie zorientowali, to teraz przecież też się nie zorientują. A u nas ludzie są tacy bystrzy jak ciągle jest kaczka-rudy chuj. Przez przeszło 30 lat i nadal ludzie myślą że coś zmieniają - głosując na to co sobie tam ustalili przy okrągłym stole.

@kotos trochę tak, trochę nie tak. Iluzja wolnego wyboru jest dość oczywista, ale z drugiej strony relatywna stałość progresu państwa w pewnych aspektach wbrew rozpierdalance politycznej ma swoje zalety.

Wszyscy wiedza i absolutnie nikt w to nie watpi. A ile osob wierzy ze UE wspiera lewicowe i pro europejskie partie w czasie wyborow? No wlasnie, EU robi dokladnie to samo i dokladnie tak samo ma w dooopie nasze interesy jak Kreml. Zarowno ci i jak tamci potrzebuja naszych rzadow zeby robic z nami co chca. Tego w mediach nie uslyszysz.

@666 O kurwa, symetrysta kacapsko-unijny.
Pozwól, że coś w twojej wypowiedzi doprecyzuję.

>dokladnie tak samo ma w dooopie nasze interesy jak Krem

Nasz interes i interes unijny są zbieżne. Nasz interes i interes kacapski są totalnie rozbieżne.
To jest ta "drobna" różnica.

>Zarowno ci i jak tamci potrzebuja naszych rzadow zeby robic z nami co chca.

Kiedy "UE robiła z nami co chciała"? W latach 2008-2014, czyli w najlepszym dla Polski okresie, gdzie dokonano paru absolutnie kluczowych reform, jak liberalizacja dostępu do broni czy też podniesienie i zrównanie wieku emerytalnego i zabierano się nawet za górników, którzy przez ostatnie 30 lat kosztowali nas setki miliardów złotych?
To może nie taka ta UE zła?

@Pantokrator lewoskretny na posterunku.

Nasz interes i interes unijny są zbieżne.

jesli tak jest to czemu musza wstrzymywac srodki? bo mamy tak takie same cele tylko nie chcemy ich spelniac?


Kiedy "UE robiła z nami co chciała"?

Zawsze. Wymienie tylko: blokowanie wyplat srodkow po wieloma pretekstami nawet ideologicznymi, wymuszanie kamieni milowych za KPO (bardzo szkodliwe jak SCT, likwidowanie b2b - ogolnie zawsze chodzi o pieniadze), wymuszanie przyjmowania nielegalnych imigrantow z afryki i bliskiego wschodu, wirtualne opodatkowanie energii zwane ETS, wymuszanie poprzez krajowe prawo by porzucic auta spalinowane na rzecz niepraktycznych elektrykow.... Wisienka na torcie: MERCOSUR - nadal analizowana jest legalnosc umowy, ale KE wdraza ja mimo sprzeciwu. Mozna wymieniac bez konca.


To może nie taka ta UE zła?


UE byla dobra z zalozenia, ale juz nie jest ta UE do ktorej wchodzilismy.

@666 

bardzo szkodliwe jak SCT, likwidowanie b2b

Bzdury wierutne - nie przekłamuj proszę rzeczywistości. To w jaki sposób wprowadzane jest SCT nie wynika ze "złej unii", a chciwości urzędników miejskich - szczególnie w Krakowie. Dociskanie przedsiębiorców było ulubionym hobby Morawieckiego, a nie czymś czego wymagała unia.


Generalnie politycy PiSu bardzo lubili, zasłaniać się "unią" kiedy trzeba było dojebać ludziom, a jak przychodziło co do czego, to jednak okazywało się że to ich pomysł. Czemu tak mówię? Bo mieszkam w Czechach, przeniosłem siebie i działalność w czasach Nowego Wału, i widzę co faktycznie przyszło z unii, a co było lokalnym polskim piekiełkiem.


Więc - SCT - nie ma, nawet w Pradze; samozatrudnieni? są fundamentalną częścią gospodarki, nawet mają zwyczajową nazwę "živnostník"; kody GTU? - brak (też podobno w Polsce "unia kazała"); JPK? brak dla małych działalności (nie mówiąc już o KSEF). Przykłady można mnożyć, ale funkcjonowanie małej firmy wygląda z grubsza tak samo, jak wyglądało w Polsce przed objęciem władzy przez Morawieckiego.

@LondoMollari O dokładnie.

@666 XD. Wiadomo, jestem "lewoskrętny", w końcu uważanie dostępu do broni dla praworządnych obywateli za istotny, czy bycie przeciwko 800+ i dotowaniu górnictwa (oba to prawicowe wymysły)a także sprzeciwianie się dyskryminacji mężczyzn poprzez wiek emerytalny i bycie ogólnie przeciw ZUS (stąd uważam podniesienie wieku emerytalnego za doskonały ruch) to takie lewackie. Tymczasem rząd Tuska z lat 2008-2014/15 był najbardziej liberalnym gospodarczo okresem w historii Polski i jakoś dopiero prawicowy, antyunijny, socjalistyczny PiS wszystko rozpierdolił. O ironio.

A tych imigrantów tak "wymusili" na Tusku, że istotne liczby muzulmanów to dopiero PiS posprowadzał. Hmmmn...

@Pantokrator ale co ty mi tu pierdolisz o pisie? UE wymusza i to jest fakt. Po co? dla naszego dobra?. Idioci na urzedach poteguja straty.
@LondoMollari Masz rachunki za gaz i prad? w czechach nie placisz za ETS? Mieszkam w PL wiec pisze o warunkach PL. Polska ostatnimi czase produkuje prawo pod dyktando UE i to jest fakt. To ze urwy i zlodzieje dodaja od siebie punkty zeby cos na tym ukrasc to osobna sprawa


UE zaraz bedzie wam zagladac do dooopy (a przymiarki juz byly) a wy bedziecie klaskac uszami.

w czechach nie placisz za ETS

@666 Za prąd z paneli słonecznych na dachu nad moją głową? Czy może za prąd który jest w zdecydowanej większości z elektrowni jądrowych, wodnych, wiatrowych i solarnych? Wykres poniżej, zakładam, że Jádro, Vítr, Slunce i Voda są jasne, "Uhlí" to węgiel, a "Plyn" to gaz. Tak, część idzie ze źródeł emisyjnych, ale to już obecnie jest margines.


Mieszkasz w Polsce, i za stan Polski nie odpowiada "zła unia", tylko debile politycy, których od lat Polacy wybierali. Popatrz choćby nawet na kwestie budowy elektrowni jądrowych - sabotowali to praktycznie wszyscy, od prawa do lewa. Popatrz na to, że poprzedni rząd uwalił boom wiatrakowy, który by mocno obniżył ceny energii. Popatrz na to, że obecny prezydent woli de-facto dodrukowywać złotówkę na zbrojenia, zamiast wziąć pożyczkę, której gwarantem jest UE a nie Polska (więc nie będzie miała wpływu na podaż PLNów na rynku). Jeśli jakimś cudem pomysł Batyra i Głapy przejdzie, to za chwilę będzie ryk "łojezu, łomatko, skąd ta inflacja, pewnie znowu żydzi coś majstrują".


Przykłady można mnożyć. Unia nie jest idealna, ale śmieszne jest, kiedy Polacy łykają bajki polityków o oblężonej twierdzy, w czasie kiedy to ci politycy odpowiadają za większość problemów.

70e0e443-9677-4347-9fc0-24e03ce51fe8

@666 Insynuowałeś, że ta zła UE wymusza tak samo, jak kacapstan. Na unijnym "wymuszaniu" Polska ostatecznie zyskuje, unijne i amerykańskie wymuszanie powstrzymało kacapizację Polski za PiS. Więc dla ciebie to "wymuszanie", dla mnie to ochrona naszego wspólnego podwórka przed obcymi wpływami i samobójczym debilizmem p0lactwa. I owszem, działania UE oceniam nisko. Ale naród polski i jego zdolności decyzyjne są nadal jeszcze niżej.

@zjadacz_cebuli bo UE idzie ideologicznie z lewica i degeneratami. Ilosc kasy na ngo'sy, walka z tozsamoscia narodowa, niszczenie najwazniejszej jednostki spolecznej - rodziny, walka z prawicowymi politykami/partiami. Juz teraz wiesz czemu?

@Pantokrator "debilizmem p0lactwa"
idzi sie stykac koncowkami z teczakami do ktorych ci tak blisko.
Nigdy nie pojme jak mozna srac do wlasnego gniazka. W zadnym innym kraju czy narodzie nie bedziesz u siebie, zawsze bedziesz 2giej kategorii, obcy. Ale takie miernoty jak ty i tak wola pluc na wlasny kraj niz go naprawiac.

@666 XD, bełkoczesz człowieku. "Walka z tożsamością narodową" - przykłady tych, co jej bronią - Braun i Orban, oraz ich wyborcy, czyli plujący na Ukraińców śmieć ludzki. Hmmm. Nikt nie niszczy rodziny - to urojenia twojego rozumku wyposażonego w dwucyfrowe IQ. Walka z prawicowymi politykami? Raczej z nienawistnymi pajacami, którzy szkodzą i swoim krajom i Europie. Polskę zasrywają prawicowe debile, a ty taplasz się w tym gównie i wołasz "jeszcze!". Ja wolałbym, by było schludnie. A tak jest "schludnie ale nasrane" i to ja jestem niby problemem, bo to widzę.

#politykazagraniczna == #polityka?
czepiam sie ale pewnie ludzie dodaja tag #polityka do czarnej listy a w/w tag po prosty nie bedzie odfiltrowany.

@666 z 1,5 roku temu jako moderator pytałem o to i decyzja większości osób, które się wypowiedziały i zagłosowały była taka, że polityka niepolska ląduje pod tagiem #politykazagraniczna

Zaloguj się aby komentować