Ej kiedyś czytałem że dużo wegan i wegetarian po pijaku sięga po mięso lub idzie na kebsa. Ja po pijaku ulegam pokusie na słodycze, mimo, że na trzeźwo ich nie jem. I tak mnie naszło pytanie: myślicie że są jakieś statystyki żeby sprawdzić jaki procent abstynentów po pijaku sięga jednak po alkohol?

#heheszki

Komentarze (21)

Jako wegetarianin mogę powiedzieć, że nie sięgam po mięso po pijaku, tak samo wszyscy znani mi ludzie wege.

@mk-2 raczej @m-q chodziło o to że można jedną bo druga nie będzie już na czczo, i przyrównał senowność tego pytania do pytania o pijanego abstynenta

@Barcol pewnie się zdarzają przypadki, miałem znajomą, która po pijaku nażarła się kabanosów, potem jej odwaliło i zaczęła płakać. Trzeba było ją odwieźć do domu. Popłakała i jej przeszło. No ale takiego kebsa to już jest trochę większy wyczyn.


@hellgihad Czemu przestałeś być wegetarianinem? Tak z czystej ciekawości.

@vinclav Z dwóch powodów. Związałem się z różową która je mięso, i po tych 5 latach już wegetariańskie żarcie było dość monotonne jak dla mnie - wszystko zaczynało smakować bardzo podobnie

@Barcol o k⁎⁎wa ja tak mam totalnie. Generalnie nie piję, ale nienawidzę uczucia trzeźwienia, więc jak zacznę pić dostatecznie wcześnie to na pewno się ewentualnie najebię.

Zaloguj się aby komentować