Dzisiaj eksperyment. Kebsik z renifera i podsmażanych boczniaków okraszony domowym dżemorem z borówki brusznicy.


#gotujzhejto #jedzenie #gotowanie #kebab

d5434435-caee-49d8-94b8-8148dfca9248
446e00e5-ad1d-4323-a508-a1f4af9a9199

Komentarze (19)

@Alembik W Norwegii mieszkam i akurat zganiają zwirzoki z gór i zaczyna się ubój. Kolega był na weekend w Jotunheimen i mi przywiózł. Poza tym tutaj w sklepach można normalnie kupić


Przepis mam po norwesku ale nic skomplikowanego, mięso posiekać, trochę przypraw (kumin, chilli, gorczyca, mielona kolendra, sól, pieprz) i zesmażyć na dużym ogniu. Boczniaki na złoto na maśle z odrobiną tymianku. Ważny jest sos, konkretnie to dodatek dżemoru z borówki czerwonej, którego słodko-kwaśno-cierpki smak fajnie równoważy dość "ciężkie" mięso renifera. Nie wiem czy w PL jest to do dostania, być może jakaś konfitura z żurawiny byłaby dobrym ersatzem.


https://gladkokken.no/oppskrifter/reinsdyr-kebab-vilt-bayer-reinskav

@Peter_Mountain w Norwegii to występuje pod nazwą handlową aromasopp - "grzyb aromatyczny", na nasze przetłumaczyło mi jako boczniak lub pieczarka dwuzarodnikowa brązowa. Dla uproszczenia użyłem pierwszej nazwy. Chociaż faktycznie, bardziej te grzyby pieczarkę przypominają niż boczniaka ^^

@Giban zgadza się ^^ trzeba pamiętać jeno, że nordyckie dżemory nie są tak przesłodzone jak w Polsce. Ten co zrobiłem ma słodko-kwaśno-cierpki smak, gdzie słodycz jest dużo poniżej poziomu keczupu pudliszki Do mięsa pasuje naprawdę nieźle.

@Stashqo Tu nawet nie o słodycz chodzi, co o owocowość, ani cytryna, ani żurawiną, ani suszona śliwka, mimo, że słodyczą nie grzeszą, to wolę najpierw zjeść jedno, potem drugie :p

Zaloguj się aby komentować