Dzień dobry wieczór się z Państwem,
Idę sobie spać do łózka, ledwie się położyłem - a tu tak się wystraszyłem, że hej! Ja mówię matko bosko, mówię... Co to się stanęło?
Ambaras
Do łóżka się zebrał tuż po północy,
Bo ledwie literki już widział na oczy,
Pod głowę podłożył dwie poduszeczki,
By zasnąć - jął liczyć sobie owieczki.
Po chwili już witał się z Morfeuszem,
I śnić nawet sny już zaczął świntusze…
Wtem huk jakiś! Rwetes i łomotanina -
Zerwała na nogi się cała rodzina!
Biegają, szukają, gdzież źródło hałasu?
Znaleźli - w łazience drzwi spadły z zawiasów!
I chociaż w kabinie drzwi teraz nie mamy,
To puzzle sobie ze szkła układamy…
PS. Ale, że to tak mogło samo z siebie? Spadło? Eksplodowało? Ale jak? Tyle pytań...
#zafirewallem #wolnewiersze #zalesie #cotusieodjebalo

