Zabrakło w artykule doprecyzowania, że mowa o wartościach PPP, czyli skorygowanych o parytet siły nabywczej. W UK już wcześniej się przewijały teksty o tym, jak to Polska może ich niedługo pod tym względem przegonić (chyba nawet z dokładnie taką datą - 2030) i sądzę, że właśnie do tego mógł nawiązywać Tusk.
Jak dla mnie to trochę przewidywania na wyrost, oparte na ekstrapolacji trendów w momencie wyraźnej stagnacji UK, ale też nie jest to scenariusz kompletnie z d⁎⁎y wzięty i nierealny. Ja bym był jednak bardziej ostrożny i celował raczej w okolice 2035.