Donald Trump zapowiada 100 proc. cła na leki . Będą też nowe podatki na import

Prezydent USA Donald Trump ogłosił plany nałożenia 100-procentowego cła na markowe leki od firm, które nie budują fabryk w Stanach Zjednoczonych. Zapowiedział również nowe, wysokie podatki na importowane ciężarówki oraz meble, uzasadniając część z nich względami bezpieczeństwa narodowego.


#wiadomosciswiat #usa

Eska

Komentarze (17)

@Sweet_acc_pr0sa NIE (!)bo właśnie za 4.1mld$ budują fabrykę w USA, (Clayton, North Carolina) i 3500 dostanie pracę, ponadto nie będą płacić cła plus (i to jest bajer o którym nikt nie mówi) będą mogli wysyłać swoje leki jako made in USA wszędzie tam gdzie USA wynegocjowało mniejsze taryfy i właśnie m. in na tym polega plan Trumpa.

@starszy_mechanik


100% substancji czynnych do lekow robia Chiny, jako polprodukty, w lancuchy dostaw firmy farmaceutyczne zamawiaja z Chin , ze skladnikow robia lek w danym kraju


Ciekawe gdyby Chiny wprowadzily Ban 100% na sprzedaz polproduktow/substancji czynnych, ile zgonow by sie Europie/USA przytrafilo jak zapas lekow jest strzelam na 3/6miesiecy - optymalizacja kosztow na etapie produkcji/dostaw/magazynow

@JakTamCoTam chciałeś powiedzieć "fałszować leki", bo leki może produkować każdy. Tylko w cywilizacji białego człowieka wymyśliliśmy, że muszą trzymać standardy, żeby ktoś nie sprzedawał cukru pudru zamiast apapu

@AureliaNova Nie. " W cywilizacji białego człowieka" wymyśliliśmy, że leki mają patenty i produkować je mogą tylko korporacje.


Jeśli z tego zrezygnujemy, będziemy mieli łatwo dostępne leki i (prawdopodobne) zatrzymanie badań prywatnych nad nowymi substancjami.

@matips bzdura. Patent nie broni ani tobie, ani małym firmom szukania i produkcji nowych leków - wręcz cię do tego zachęca. Bardzo dużo badań prowadzą start-upy albo wręcz małe zespoły. I dzięki prawu są zabezpieczeni przed kradzieżą tego co wymyślili. Dosłownie dzisiaj możesz w piwnicy wynaleźć nowy lek, przeprowadzić na nim badania i po udowodnieniu, że działa wprowadzić go do aptek. Ale to margines - leków mamy już znalezionych dużo i bardzo trudno wynaleźć coś nowego. I tu dochodzimy do clue: patenty wygasają. I to bardzo szybko. Leki które kupuje twoja babcia w większości to takie, które nie są nijak chronione. Możesz po raz kolejny zejść dziś do piwnicy i zsyntezować sobie paracetamol albo prowadzić produkcję insuliny, podejść do Urzędu Z Dlugą Nazwą, udowodnić, że na pewno produkujesz dobry produkt i wypuścić go do apteki. No i gratulacje, właśnie zbankrutowałeś :) bo na rynku z taką presją jak w farmacji nie masz szans na bycie konkurencyjnym na generykach i tanich lekach, robiąc leki w małej skali. Zjedzą cię choćby koszty marketingu i dystrybucji. Paradoksalnie najłatwiej jest zarobić na bardzo wyrafinowanych lekach na rzadkie choroby, do których doplaca np: UE (bo inaczej nigdy by się nikomu nie opłacały). Witamy w świecie, który utrzymuje standardy jakości, a którym steruje niewidzialna ręką wolnego rynku. Jeśli chcesz go "naprawić" to paradoksalnie musialbyś go bardziej uregulować.

@matips napisałem post trochę for fun. Likwidacja patentów = fabryka narkotyków, albo bezużytecznych leków, które będą niszczyć zdrowie wielu ludziom zanim rynek sprawdzi ktore sa bezpieczne i działające.

Zaloguj się aby komentować