Komentarze (27)

@bojowonastawionaowca looo ty cofnij te slowa ! to nie argonacja tylko swiadomosc naturalnej hierarchi, a co do prostactwa XD mocna slowa jak na warszawiaka, serio mocne, ale co kto lubi, milego weekendziku.

@bojowonastawionaowca okolice Watykanu, kwiecień anno domini 2025

makaron z sosem pomidorowym, pieprz, sól, kilka listków bazylii, sera brak, 15 ojro

pizza włoska - geslerowa nawet by na nią nie spojrzała, totalny badziew i scam na turystach, sosu pomidorowego na cieście naparstek, z dodatków ser i kiełbasa - tyci tyci - widoczne części ciasta nie przykryte dodatkami - 30 ojro

jedyne zjadliwe przystępne cenowo żarcie było w knajpie amerykańskiej

@Yes_Man Podobno straszne ćpunki. Taką opinię w necie czytałem i się mogę podpisać, bo moja ukochana, która mnie nie kocha i jest naziolką miała epizod z mefedronem xD A jest włoszką tylko w połowie.

@modulator_serwisu może jest sprytny i będzie szukał po ocenach na Google maps;) ja tak zawsze robię a później się jadą dobra pizzę za 8 ojro.

@bojowonastawionaowca znowu będzie lody wpierdzielał i smaki robił. Chociaż cholera wie, jeszcze jutro się okaże, że mamy wełnianego papieża.

229575b7-0002-410c-8afa-d75fd730f921

@bojowonastawionaowca udanego wypoczynku i zwiedzania! 3 tygodnie temu wróciliśmy z Rzymu i muszę przyznać, że piękne miasto. Na każdym kroku może zaskoczyć Cię piękna architektura i zabytki. Balem się trochę cen, ale wybierając miejsca nastawione na lokalsow ceny były niższe niż w naszych knajpach. Btw. Jak macie problem z biletami do muzeów watykańskich, zauważyliśmy, że rankiem dodawana była pula nowych biletów na poranne godziny na oficjalnej stronie (pomimo, że wczesniej były jako wyprzedane) - pozwoliło to zaoszczędzić sporo kasy w porywananiu do pośredników.

W okolicy Watykanu na śniadanie polecam małą piekarnie: „Forno Feliziani” :) i dwie knajpki warte uwagi z dobrym jedzeniem i cenami: Al Giardino Del Gatto E La Volpe Srl Il Colibrì

Byliśmy też w słynnym „mimi e choco”, ale długie kolejki, drożej, a finalnie nie było to jakiś inny poziom od wymienionych wcześniej :)

„TwoSizes” miało najlepsze tiramisu na wynos jakie jedliśmy!

Zaloguj się aby komentować