Dni otwarte salonu Daewoo na ulicy Towarowej w Warszawie, rok 1998.
Zdjęcie: towarowa.pl
#ciekawostki #motoryzacja #samochody

Dni otwarte salonu Daewoo na ulicy Towarowej w Warszawie, rok 1998.
Zdjęcie: towarowa.pl
#ciekawostki #motoryzacja #samochody

@Sweet_acc_pr0sa zainteresowanie różnych koncernów owszem było ale możliwość przebierania w kontraktach to jeden wielki mit. Zakład był zacofany, wymagania związkowców absurdalne, a polska marka w porównaniu ze Skodą właściwie bez historii. Biorąc pod uwagę całokształt sytuacji FSO można uznać, że mariaż z Daewoo trafił się jak ślepej kurze ziarno.
@CoryTrevor: Chyba najbardziej absurdalnym wymogiem związkowców było - uwaga - zagwarantowanie zatrudnienia dla WSZYSTKICH pracowników przez okres, z tego co pamiętam, pięciu lat. W fabryce, w której zatrudnionych było ponad 5 tysięcy osób. Kiedyś, jak porównywałem to ze średnim zatrudnieniem w fabrykach VW, wyszło mi że to jakieś 2x tego, co ma VW per fabryka.
@efceka: Lepsza montownia VW Craftera niż muzeum i niszczejące hale.
@jeikobu__ LOL, patologia związków zawodowych nie przestanie mnie nigdy zadziwiać. Dej mnie gwarancje zatrudnienia, mam horo prace XD
Z tego co słyszałem to od likwidacji FSO wyżywiło się tam już kilka pokoleń syndyków, prawników i innych doradców którzy do zamykali. A teraz tam będzie mieszkaniówka (bo co innego XD)
@TytusBomba o ile vag był zaintersowany, oni rozpatrywali głównie Skodę z powodu modelu favorit, bardzo przyzwoitego i opracowanego przez fabrykę, a nie przez zewnętrzne podmioty albo lepionego z tego co było
@jeikobu__ teraz i tego tam nie ma bo zburzono i mają postawić mieszkania XDDD w okolicy torów kolejowych i ulicy XDDDD papiezmachajacyreka.jpg
@PanNiepoprawny gdyby mi płacili za każde ujrzenie kwestii "folcwagen chciał kupić efeso" tobym był kurde milionerem XD nie widziałem jeszcze jakiś dowodów tego popularnego mitu XDDD prędzej się General Motors przymierzało do tego, baa w okolicach '94 roku zmontowali pewną ilość Opla Astry, ale na tym się skończyło XD
@CoryTrevor w sumie na mariażu z GMem gdyby się udał to FSO nie wyszłoby źle, klepaliby jakieś amcary USDM albo europejskie modele ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@jeikobu__ szczerze mówiąc nie mam bladego pojęcia - organizują nową miejscówkę (albo przechowalnię) po tym jak dostali kopa w dupę od dewelopera - oni tam siedzieli bo im pozwolił wtedy kitrać się w lakierni. Gdzie, kiedy i czy w ogóle otworzą - nie wiem. A cała drama strasznie dziwna była, jednego dnia brykałka kręci manianę, parę dni później wyskakuje połowa Skarbu Narodu że to w sumie problemy brykałki a nie ich, a po miesiącu nikt nie pamięta - chyba zupa była za słona ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@Sweet_acc_pr0sa
Jakiego szmelcu? Pamiętasz 98 rok?
To były przyzwoite samochody za małe pieniądze.
Gdyby Daewoo zrealizowało swoje plany, to byłoby jak Hyundai/Kia dzisiaj. Wtedy w niczym nie było gorsze.
A co do jakości: w moim i rodziców domu były: Tico, Nubira, Lacetti. Każde z nich 7+ lat, kilometrów dużo, nic się nie działo. Oczywiście nie było to Porsche, ale jeździło dokładnie tak, jak jeździć miało. Nubira w momencie sprzedaży miala 400k km na LPG i poszła do pracownika, który długo nią jeszcze jeździł.
@Sweet_acc_pr0sa
1. Ciężko aby ktoś kto często przebywa poza domem nie spotkał w ciągu dnia żadnego Lanosa
2. Golfów trójek prawie się nie spotyka bo gniją w nich progi i podłoga
3. Golfów czwórek faktycznie jest więcej ale po pierwsze zawsze ich było więcej, po drugie to droższe auto które żal zezłomować
@Sweet_acc_pr0sa porównanie zupełnie bez sensu. Daewoo poza Tico i Matizami bazowało na Oplach, powiedzmy dekadę starszych. Kiedy widziałeś Kadetta albo Astrę jedynkę? Albo jak chcesz VAGa, to powiedzmy Ibizę dwójkę. Nie występuje w naturze. Golfy były dwie klasy wyżej i wyprodukowali ich, i trójki i czwórki, 10x tyle co Lanosów.
Też bym wolał używane zachodnie auto, ale trzeba pamiętać że, na przykładzie mojego ojca, kupując w 1998r. siedmioletnią Sierrę, to zapłacił tyle że za niewiele więcej można było kupić jakieś nowe Daewoo, albo Poloneza kombi, i jeszcze by zostało na radio z szufladą. I chociaż Polonez jako osobówka był żartem, tak kombi czy trucki dla małego biznesu były spoko.
Wtedy sprzedawały się u nas tanie wozidła pokroju Uno. Daewoo było właśnie tym segmentem. Można by produkować drogie Toyoty, tylko że lokalny rynek dalej nie byłby nasycony. Z resztą to jakaś legenda. Mogliśmy klepać potencjalnie stare GMy, ale to by w sumie na jedno wyszło - Daewoo to były w większości stare GMy właśnie.
Fajnie pomarzyć, ale bądźmy realistami. Daewoo było optymalne. Niestety z automotive im nie siadło no i trudno, było minęło. Ale alternatywą było... W sumie nic.
@CoryTrevor nexia miała fajny, ponadczasowy design, jak na tamte czasy spoko im wyszło to.
Kiedyś była taka bieda, że nexie wynajmowali na wesela... bo nie było ładniejszych samochodów dostępnych dla średniaka. Ba, posiadanie czegoś innego niż polonez, fiat to było coś w tamtych czasach.
W 95 rodzice go kupili za 30 000zł.... czyli licząc inflacje to jakieś 130k pln według inflacji gusu... lub według indexu BigMac to 217k pln
@SonyKrokiet patrząc perspektywicznie, to dobrze że poradziliśmy sobie bez motoryzacji. Nasze dochód narodowy jest bardzo zróżnicowany, niezależny od motoryzacji. W Czechach, Niemczech czy na słowacji, kraje, które czeka większy Problem niż Polskę gdy odejdzie się od samochodów.
Też ucierpimy , ale mniej.
@Klopsztanga otusz nie do końca, u nas też się produkuje motoryzacyjnie XD i nawet nie chodzi o kwestię montowania aut czy produkcji VW w Poznaniu, Stelantisa w Bielsku-Białej czy Opla w Gliwicach ale takie rzeczy jak części samochodowe - to też jest jednak motoryzacja XD Filtron, Stomil, Groclin czy inni też na tym ucierpią. Tylko o tym się zapomina bo jak ktoś lubi samochody to chce być dumny z tego że w jego kraju produkuje się krajowe auta a nie części do nich
Zaloguj się aby komentować