Debil+


"Biedronka wprowadziła nowy produkt - mielone mięso ze schabu pod marką PROTEINA+. Produkt wyróżnia się dynamiczną etykietą i nowoczesnym brandingiem, sugerując wysoką jakość. Zawiera 22 g białka na 100 g, co jest nieznacznie więcej w porównaniu do konkurencyjnego mielonego z szynki 20 g. Różnica w składzie jest marginalna i niewielka w kontekście codziennego żywienia, jednak wygląd i marketing generują postrzeganą wartość premium dla aktywnych konsumentów. Zjawisko żywności funkcjonalnej zyskuje na znaczeniu, a dodanie słowa „protein” często wpływa na wybór produktu."


#jedzenie #gotujzhejto #oszukujo

386cfd04-54b1-487b-9805-c45099e3de66

Komentarze (35)

@Compositum Taki sam rak jak te "jogurty proteinowe", które per kcal mają mniej białka niż najtańszy jogurt grecki, ale za to mają tonę cukru i kosztują 5x tyle co jogurt grecki.


Ale ludzie to debile, influencerzy polecą, to pójdą do sklepu i kupią.

@AdelbertVonBimberstein skyr piatnicy smakowy z tego co pamietma nie ma jakos duzo cukru, a przynajmniej ma jakis smak, a nie jak karton

Ze wszystkim tak jest, skyr ktory jest tylko serkiem bialym odcedzonym z wody sprzedaje sie u mnie 2x drozej niz ww serek bialy bo jest high protein. Dlatego ludzi od marketingu powinno sie torturowac

@Compositum Było już o tym i się pytałem, czy cena się zmieniła ale nie było odpowiedzi to sprawdziłem sam.


OCZYWIŚCIE ŻE MIĘSO MIELONE PROTEIN+ JEST DROŻSZE ( ͠° ͟ʖ ͡°)

@MrHardy_ nie szlachcic, ja też wolę kupić w Netto czy dino bo mnie nigdy nie zawiedli. W biedronce już wielokrotnie musiałem odkroić kilkadziesiąt czy nawet i ponad 100 gram odpadów z fileta czy schabu i jak nie muszę to wolę za to nie płacić bo nie lubię jak się robi ze mnie frajera

Ogólnie "protein" na opakowaniu to jest dobre oznaczenie dla mnie - nie trzeba czytać etykiety, bo od razu wiadomo, że nie będzie dobrze smakować

Już mnie powoli wkurwiają te oznaczenia protein. Bierzesz lody PROTEIN, a okazuje się, że żeby zjeść w nich te 30g białka, to trzeba zeżreć 5 sztuk czyli jakieś 1200kcal.

Kiedyś z białkiem WPC w prochu były afery, że zawartość białka w badaniach sztucznie podbijano pojedynczymi, tanimi aminokwasami itd. Jestem ciekaw, czy do połowy tych produktów z podbitą zawartością białka też nie idzie jakaś niskiej jakości soja albo inny proch, który nic nie ma wspólnego z jakościowym jedzeniem.

Zaloguj się aby komentować