@Nemrod @Tendonin Dlatego odróżniamy czyn zoofilski od zoofilii, tak samo tutaj. Sufiks "-filia" właśnie nie określa ludzi robiących coś, a posiadających "upodobania, zamiłowania, skłonności do czegoś" i całośc jest ciekawym powodem do dyskusji.
Bo w sumie jest taki człowiek i np. zostanie zgwałcony w więzieniu. Przecież czyn homoseksualny, gdzie nawet mógł być aktywny, nie czyni z niego osoby o skłonnościach homoseksualnych. A co jeśli jestem osobą, która nie wie, chciałaby spróbować, a koniec końców stwierdza, że to nie było fajne, to co? Już gej i koniec? XD
Tak samo właśnie jest z zoofilią. Jak randomowy człowiek pójdzie i "zamydli komuś barana" i zrobi to BO CZUJE TAKĄ CHĘĆ to jest zoofilem. Tu można byłoby kontynuować, ale rozmawianie tutaj o granicy chęci i neutralności czynu jest tutaj wyjątkowo kontrowersyjne XD
@Force wg koncepcji spektrum seksualności Junga, to faktycznie jeden raz może oznaczać, że nie jestes 100% hetero, ale lekko bi. Albo jesteś bi, wg jakiejkolwiek definicji
Albo po prostu wylądowałeś jako dobry chłopak w pierdlu, bądź strukturze mafijnej i rypie cię kolega, który musi udowodnić swoją męskość XD
Zaloguj się aby komentować