Co Wy na to? 20.01.2026

Spora część mediów społecznościowych w swoich regulaminach wymaga od swoich użytkowników przekroczenia odpowiedniego wieku do założenia konta - najczęściej 13 lat. Jednak mimo specjalizowania się w profilowaniu swoich użytkowników, akurat ta kwestia nie podlega głębszej analizie i pozostaje jedynie zapisem w regulaminie, którego nikt nie czyta. Tymczasem według polskiego raportu „Internet dzieci”, z tych mediów społecznościowych i komunikatorów aktywnie korzysta 1,4 mln dzieci w wieku 7-12 lat, czyli ponad połowa (58%) tej grupy. NASK wskazuje, że już jeden na trzech nastolatków wykazuje oznaki uzależnienia od internetu. Negatywne efekty korzystania z mediów społecznościowych są coraz lepiej dokumentowane w badaniach naukowych.

Pytanie na dziś: Czy dzieci i nastolatki powinny mieć dostęp do mediów społecznościowych?

Zapraszam do oddawania głosów w ankiecie oraz kulturalnej dyskusji w komentarzach. Zastrzegam, że treści niezgodne z polskim prawem i obraźliwe wobec innych użytkowników będę usuwał niezależnie od poglądów.

#cowynato #ankieta #polityka #media #mediapubliczne

#owcacontent

Czy dzieci i nastolatki powinny mieć dostęp do mediów społecznościowych?

263 Głosów

Komentarze (18)

Endrevoir

Poziom uzależnienia dzieci od telefonów pokazuje że powinno być to uregulowane, szczególnie że wszystkie tiktoki to źródła raku, propagandy i jeszcze kilku niezbyt dobrych dla młodych umysłów rzeczy.

Czokowoko

To że dzieci nie powinny to jedno ale jak to zrobić sensownie to inna sprawa. Sensownie czyli tak aby działało ale bez wprowadzenia weryfikacji jakimś cyfrowym ID i zdjęć twarzy/dowodów itd.

cyberpunkowy_neuromantyk

@bojowonastawionaowca


Ogółem social media są uzależniające i sam staram się z tym walczyć u siebie.


Myślę, że powinny zostać uregulowane. Nie proponować w nieskończoność nowych treści, żeby nie wpadać w ciąg scrollowania. Walczyć z dezinformacją, fake'ami i innymi szkodliwymi treściami.


Samo ograniczenie dostępu niewiele da, dzieciaki i młodzież znajdą obejście. Ponoć w Australii wystarczyła raptem doba od wprowadzenia zakazu.


Uważam, że dzieci (ogółem ludzi) powinno się edukować. Wyjaśnić, dlaczego social media mogą być szkodliwe. Wyjaśnić, że wiele osób pokazuje wyidealizowany obraz swojego życia, a nie jego prawdziwe oblicze. Odebranie im dostępu, tłumacząc, że to dla ich dobra, niewiele pomoże.

rakokuc

Nie powinny, ale nie da się tego wyegzekwować, więc powinniśmy liczyć na mądrych rodziców, którzy nauczą dzieci rozsądnego korzystania, w zakresie poświęcanego na to czasu jak i np. krytycznego oceniania treści.


Przy czym ci rodzice zwykle sami są uzależnieni od mediów społecznościowych, więc mamy sytuację gdzie alkoholik miałby uczyć dziecko wstrzemięźliwości przy spożywaniu alkoholu.


Matematykę zostawiam wam.

nbzwdsdzbcps

@rakokuc Rzeczywiście trudno nauczyć dziecko i przekonać go by nie używało mediów społecznościowych gdy samemu siedzi się na kanapie i scrolluje tik toka.

dzangyl

@rakokuc widzisz jak wygląda świat i mówisz o liczeniu na mądrych rodziców? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

dradrian_zwierachs

Erotyki też nie powinny oglądać, ale jak to bywa w praktyce? Mi się babeczki od zawsze podobały :3

wielkaberta

@dradrian_zwierachs Wystarczy dać tylko +18 w telewizji i to magicznie daje zakaz oglądania nieletnim pornuchom w telewizji. Oh wait.

nbzwdsdzbcps

@bojowonastawionaowca Media społecznościowe w szczególności krótkie treści z masą dopaminy nie służą ani dzieciom ani dorosłym. Sam byłbym za zakazem do 15 roku życia, nie chciałbym by wymagano pełnoletności bo nie lubię prawa, które ma nielogiczne zapisy. Dla przykładu nastolatkowie mogą uprawiać seks od 15 roku życia czyli mogą zostać rodzicami, a nie mogliby korzystać z mediów społecznościowych.

Nie jestem specjalistą odnośnie rozwoju ludzkiego mózgu ale gdybym decydował to bym się poradził jakie lata i dlaczego są najbardziej newralgiczne pod kątem naszego rozwoju.

Rozpierpapierduchacz

krótkie treści z masą dopaminy nie służą ani dzieciom ani dorosłym.

@nbzwdsdzbcps ale to nie jest problem wyłącznie mediów społecznościowych. Nawet bajki są jaskrawe, dynamiczne, cały czas w ruchu. W drugą stronę filmy i seriale ciągle ci mówią, co się dzieje na ekranie, żebyś mógł mniej uważnie oglądać, a jednak ciągle wiedzieć co się dzieje.


Tak samo proponowanie treści - jest wszędzie. Tiktoki, instagramy, youtube, netflix, telewizja klasyczna. Ta ostatnia jest paradoksalnie najmniej agresywna, bo reklamy wybijają człowieka z rytmu oglądania, wymuszają przerwę (chociaż zazwyczaj po prostu zmieniało się kanał na chwilę) ale jednocześnie masz wszystkie "A ZA CHWILĘ" etc.


Sprowadzanie tego do problemu social mediów i problemu dzieci uważam za zagranie pod publiczkę, bo problem jest znacznie większy i oparty o to, że podajniki treści bardzo potrzebują, żeby ktoś tę treść konsumował. Jak najwięcej i jak najdłużej

sireplama

@Rozpierpapierduchacz jakbyniepatrzec mówili, że są szkolenia z tego jak robić seriale atakujące widzą akcja, ekspozycjami i głośnymi bukami by ci co "oglądają" z komórką w ręku dalej wiedzieli co się dzieje i od czasu odrywali się by zerknąć na ekran TV xD

TwojStaryJeSuchary

Jako ojciec powiem tak - jak najdłużej to możliwe nie powinny mieć dostępu.

Poza tym patrząc na to jak YT potrafi znaleźć i usunąć naruszenie treści autorskich czy jak to się nazywa a big techy potrafią profilować klientów ogarnięcie tego technicznie jest do zrobienia. Ba wszystko jest do zrobienia.


Ale umysły dzieci to ich przyszłe zyski więc nie zrobią tego o ile nie zostaną zmuszeni (a przy tej pomarańczowej małpie z usa nie zanosi się w najbliższym czasie).

209po

@bojowonastawionaowca szkoda, że ten temat często jest wykorzystywany jako pretekst do wprowadzenia środków mocno ingerujących w prywatność i bezpieczeństwo. Wycieki dowodów osobistych stanowią poważny problem. W krajach, gdzie wprowadzono taką weryfikację (np. Wielka Brytania, Australia), ludzie zaczęli ją masowo obchodzić za pomocą VPN-ów.

wielkaberta

@bojowonastawionaowca Absolutnie nie. Udowodnij, że źle.

PROTIP:

  • kolejny burdel prawny

  • konieczność podawania danych osobistych

Usyrak

No niby nie powinny. Propaganda sieje takie spustoszenie, że dorosły się nabierze. A co dopiero nastolatek.

Tylko jak to zrobić? Nie podoba mi się pomysł weryfikacji wieku. Ale gdyby tak w szkołach był chociaż jakiś przedmiot szkolny dotyczący Cyberprzestrzeni... I uczulał małolaty na takie rzeczy, to może być coś to pomogło.

TwojStaryJeSuchary

@Usyrak nie chce mi się wierzyć że nie da się bez ustalania danych osobowych i śledzenia sprawdzić tylko jednej rzeczy - że masz 18 lat na przykład. Na szybko - logujesz się do jakiegoś black boxa o nazwie (jestem—dorosły) który wydaje losowe tokeny z wielkiej puli jak ktoś go odpyta mówiące tylko tak lub nie. Nie wiem, mi się zawsze kojarzyło z babą w kiosku ruchu która cię nie znała ale po mordzie wiedziała że ci może sprzedać świerszczyk


Poza tym, kochani, to rok 2026. Dla zwykłego człowieka nie istnieje coś takiego jak anonimowość w sieci. Już i tak większość z nas używa jakiś platform wymagających logowania więc proszę was.

Jarasznikos

@bojowonastawionaowca Ja mam wątpliwości czy doroślli powinni mieć dostęp do mediów społecznościowych w tej formie w jakiej działa to teraz na twitterze czy facebooku.

HueHue

70% hejto odklejone od rzeczywistości, nic nowego.

Zaloguj się aby komentować