cosik się złego dzieje z tą młodzieżą panocku. dawniej człowiek za darmo robił i się cieszył, że praca była!
#heheszki #bekazgorali

cosik się złego dzieje z tą młodzieżą panocku. dawniej człowiek za darmo robił i się cieszył, że praca była!
#heheszki #bekazgorali

@moderacja_sie_nie_myje pomijam stereotyp centusia-cwaniaka-złodzieja, który znikąd się nie wziął, ale wszystkie te "zakłady" są prowadzone przez janusza z typową mentalnością cwaniaka na dorobku, który albo do uczciwej pracy nie pójdzie "bo tam to mje ino łokrodajo na podatkach" albo jest wyznawcą religii "cza se synek radzić w życiu" czytaj wynosi z zakładu wszystko co nie jest przytwierdzone na stałe do betonu, bo twierdzi, że to wyrównanie za to że za mało zarabia, albo walił w chuja na godzinach. A potem zaczyna oceniać innych przez dokładnie taki sam pryzmat z tym, że w tym momencie to on jest na drugim końcu kija i że to jego wszyscy okradają, oszukują i tak dalej. Chora mentalność którą sobie sam wytworzył przez ekstrapolację swojej przeszłości na innych.
@tankowiec_lotus To chyba nawet nie tak - młodzież gówno obchodzi jaka jest minimalna krajowa, ale liczyć umieją i wiedzą że 6 koła za 2 miesiące jebania to jest gówno nie kasa. Poza tym u Hansa zarobią więcej w miesiąc, więc zostaje jeszcze miesiąc wakacji. Świat dla mlodych dziś jest otwarty, nie muszą jebać za groszki u Janusza Gonsienicy.
@wiatrodewsi tutaj jest gadka o nastolatkach którzy nie mogą nawet pracować w pełnym wymiarze godzin, a już na pewno tłum nastolatków jeździ na saksy do Niemiec - co wątpię żeby było w ogóle legalne.
Jak z kumplami pracowaliśmy w czasach szkolnych to żeby uzbierać na kompa, rower itp. Obecnie mniej osób jest zainteresowanych, dzieci coraz częściej grają na komórce chociażby to po co na peceta zbierać?
Jest mniej motywacji do pracy, już pomijając że jednak ludzie są zamożniejsi to też dzieciom więcej rzeczy fundują i nawet nie muszą pracować na cokolwiek.
@wiatrodewsi i to jest właśnie zagłada dla tych dziadpoli- dzisiejsza młodzież nie jest tak patologicznie zgaslightowana do bezwarunkowego posłuszeństwa "starym", nie kupuje tych kitów, że "najpierw, to musi udowodnić zapierdalaniem za miskę ryżu przez 15 lat", nie spuszcza posłusznie łba, nie kładzie po sobie uszu i nie przeprasza "statecznego pokolenia" za wszystko godząc się na największe kurestwa i pomiatanie jak najgorszą szmatą, bo dali sobie wmówić powtarzane przez tych cieciów hasła o tym, że oni to zapierdalali 25 godzin na dobę za możliwość podziękowania za pracę, jedli szczaw z nasypów, uczyli się po 50 godzin dziennie i jeszcze mieli czas na 15-godzinne wypady i spanie.
No i cwaniactwo zaczyna czuć żar pod dupskiem, bo do tej pory właśnie żerowali na takich młodych, wchodzących na rynek- wciągnąć, wykorzystać, wyrżnąć jak ścierę do podłogi, a potem sprzedać ściemę, że "za mało się stara", wywalić i szukać kolejnego frajera. Aż tu na rynku pojawiły się ostatnie pokolenia, które już nie "żyją na dorobku", bo nie zostały wychowane w dziadostwie i nie czują tego, że za wszelką cenę mają się dać szmacić, żeby jakkolwiek zacząć... bo mają możliwość wejścia na rynek na normalnych warunkach, za normalne pieniądze i do normalnej firmy, gdzie jeszcze będziesz faktycznie się uczył fachu. I każde kolejne pokolenie tylko będzie pieczętować los tych wszystkich januszexo-dziadpoli, bo młodzi przychodzić nie będą i do roboty zostaną tylko stare dziadki, które co najwyżej chcą sobie dorobić, albo dotrzymać do emerytury.
@festiwal_otwartego_parasola Miałem koleżankę, której brat kupił maszynę do lodów i siedziała w fartuchu i je sprzedawała. Ja mówię, że pewnie zbiera pieniądze na wakacje, a ona że a skąd, przecież to brat, a bratu trzeba pomóc. Całe wakacje tak siedziała w budzie. Potem się okazało, że maszyna szybko się zepsuła, trzeba było wymieniać kompresor, więc ten lodziany interes się w ogóle jej bratu nie opłacił.
Do dzisiaj kręcę głową, jak jej brat nie miał RIGCzu a ona asertywności. Dla mnie obie te rzeczy są nie do pojęcia.
Zaloguj się aby komentować