Komentarze (22)
@emdet taa, ale o tym ciągle się mówi w mediach społecznościowych, a szczegółów niemal zero. Pamiętam jak na wykop wrzucali zdjęcia z obozu dla Ujgurów, a na zdjęciach było po prostu więzienie i nie wiadomo kto tam siedział i za co. Albo zdjęcie jakichś więźniów. I nikt nie pytał o dowody, bo nikogo to nie obchodzi. Chodzi tylko o to, żeby napisać, że Chiny złe (a nie mówię, że są dobre).
@Iknifeburncat nie znam się ale się wypowiem: obstawiam, że cenzura nie może być zaimplementowana bezpośrednio w ai, bo mogłaby rzutować na resztę jego pracy, więc w praktyce analiza może być na etapie zadanego pytania (wtedy od razu odmawia odpowiedzi), drugie sito jest sprawdzeniem jego toku myślenia (wtedy odmawia po dłuższej chwili) a ostatnie jest przeanalizowaniem wygenerowanej treści pod kątem zabronionych fraz. Wtedy znika już gotowa odpowiedź.
@Iknifeburncat Bo dokładnie tak to wygląda. R1 można też odpalić na swoim komputerze jeśli masz odpowiednio dobre GPU, bez dostępu do internetu. I dokładnie tak się dzieje. W procesie myślowym widać jak AI się zastanawia "czemu użytkownik o to pyta i czy jest to zgodne z moimi poleceniami".
Ba, zdarza się mi widzieć np. "Hmm użytkownik ewidentnie chce się dowiedzieć czegoś na temat tiananmen square, ale ponieważ nie jestem pewien jego prawdziwych intencji a temat ten jest delitkatny to lepiej jest odmówić niż odpowiedzieć że chodzi o tiananmen". Po czym ostateczna odpowiedź to "nie mogę udzielić informacji na ten temat".
@Iknifeburncat Wiem, że przy grafice AI może odmówić na wstępie po analizie promptu, jeśli będą zawarte tam jakieś słowa czy całe frazy, na które kazali jej
Myślę, że podobieństwo jest, bo zapewne odpowiedź generuje na bieżąco i analizuje z niewielkim wyprzedzeniem/opóźnieniem.
Zaloguj się aby komentować




