Ceny w Media Markt w 2000r.
#elektronika #historia #gospodarka





Ceny w Media Markt w 2000r.
#elektronika #historia #gospodarka





@Gustawff projektor, który napierdala światłem w ekran od dupy strony ¯\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯
Ekran jest półprzezroczysty i dzięki temu widać na nim rozkurwiające się fotony. Trochę podobnie działa jak kineskop, tylko w kineskopie działko elektronowe wypierdala najpierw elektrony, które później rozwalając sobie głupi ryj o warstwę luminoforu na ekranie powodują emisję fotonów w kierunku widza, natomiast w projektorze tylnoprojekcyjnym zamiast działka jest projektor, który od razu wypierdala fotony w odpowiednich kolorach w kierunku ekranu. Dalszą historię już znasz to się nie będę powtarzał. Z fartem.
chyba nigdy to nie wyszło poza etap ciekawostki
@Gustawff Oj właśnie tu się mylisz. Nie wiem jak w Polsce, ale do pewnego czasu większość dużych (40+ cali) telewizorów na świecie była właśnie w technologii rear projection, ponieważ od pewnego rozmiaru kineskopy były kurewsko ciężkie i wielkie. RPTV też są kurewsko ciężkie, ale za to nie mają "dupy". Druga sprawa jest taka, że jakość obrazu była gorsza niż na kineskopie i były one (jak widać na zdjęciu) piekielnie drogie. Kineskopy, choć mniejsze, były oczywiscie popularniejsze. Potem na rynek weszły plazmy, LCD, chuje muje dzikie węże. Większość producentów przestała produkować RPTV około 2008 a ostatni model, produkowany przez Mitsubishi, wyszedł w 2012.
@Gustawff jak wyżej, zamożny sąsiad miał taki na początku dwutysięcznych, ściągany z Niemiec, bo chciał mieć kino domowe z prawdziwego zdarzenia (czyli pewnie z 40" xD). Później miał plazmę, nie pamiętam ile ten tylnoprojekcyjny, ale plazma paręnaście koła i to chyba nawet bardziej w stronę 20, gdzieś w połowie dwutysięcznych. I też było to raczej mniej niż 50", no może te 50, ale nie więcej. Pamiętam wypalone logo którejś stacji xD. Duże LCD to dopiero druga połowa tamtej dekady. Ale rzeczywiście od tej pory inne rozwiązania były raczej niszą (no, plazmy jeszcze relatywnie długo dogorywały).
@DanielYT no elektronika mocno szła w dół w dwutysięcznych, szczególnie patrząc na nasz rynek. W dwutysięcznym znajomy co miał serwis RTV ściągał czasem używany sprzęt z Niemiec, za stówę, albo stówę z hakiem, kupili mi discmana z 40s ESP (antishockiem), używka no ale ile to mogło mieć, pewnie z rok, w międzyczasie pamiętam że nowy discman z 20s, chyba nawet ASP a nie ESP (czyli gorszym antishockiem xD) kosztował w którejś gazetce 6 stów. Zakładam że ten mój nawet nowy kosztował w DE mniej xD
Gówniany boombox z CD wtedy to było z 5 stów, nie mówiąc o czymś markowym. Komputer 3000+ za samą budę, chociaż to się szybko zaczęło zmieniać jak się pojawiły marketówki.
Riva TNT2 M64 32MB pod koniec 2000r 375zł, wciąż pamiętam bo się jarałem jak pojebion xDD
Zaloguj się aby komentować