@onlystat
Nigdzie na świecie nie bada się polityków pod kontem zaburzeń osobowości. Oprócz wymagań do specyficznych zawodów to musisz w życiu popełnić jakieś grubsze przestępstwo, albo musi ci tak odpierdalać że wszyscy w otoczeniu to widzą, żeby sąd zlecił biegłemu ocenę Twojej psychiki. Rozmawiałem z psychologiem i takie badanie trwa bardzo długo, bo nawet doświadczeni biegli boja się zbyt szybko i zbyt pochopnie wydać swą ocenę.
A teraz pomyśl że według nauki skłonności psychopatyczne ma 2% ludzkości. 2% ludzi w Polsce czyli około 750 tysięcy ma naturalna umiejętność i skłonność do manipulowania innymi. Gdzie tacy ludzie się odnajdą? W polityce, w mediach.
Spójrz na kariery Kaczyńskiego i Tuska - obaj bez żalu wywalali z partii ludzi zasłużonych ale im już niepotrzebnych, którzy mieli swoje zdanie więc mogli być niebezpieczni dla przywódcy. Tak działają psychopaci - wykorzystują innych a potem się ich pozbywają. Zero lojalności, zero współczucia. Dla mnie obaj są podejrzanymi o skłonności psychopatyczne a to że jeden się lepiej ubiera nie świadczy o niczym. Obaj mają te same cechy osobowości, które przyciągnęły do nich ludzi i zawiodły ich na szczyt. Jeśli uważam że jeden z nich jest psychopatą to uczciwie muszę przyznać, że ten drugi prawdopodobnie ma te same cechy.