Komentarze (42)

@Gepard_z_Libii A jak pogrzebię głębiej w pamięci... Pa na to: kiedyś wziąłem listę i zapomniałem, że mam ją w kieszeni xd #vredotodebilxd

@zomers keep też fajny. Ja mam listonic bo Polski, do tego można dodać do listy zakupów po prostu klikając na obrazek w gazetce

@enkamayo w sumie był pożytek bo większość zapamiętałem oprócz proszku do prania.

Pojechałem drugi raz po proszek do innego sklepu i była moja ulubiona picka na promce.

Jest profit

@Gepard_z_Libii my z Różową korzystamy z listonica - jedyny problem jaki mam to to, że ja kupując usuwam wszystko z listy, Różowa niezawsze i potem ja kupuje coś drugi raz ^^

Ja robię listę zakupów a potem zdjęcie.


I to zdjęcie na Facebooku do żony wysyłam, tylko klikam edit.


I markerem w edycji zdjęcia skreślam co już znalazłem.

A gdybym się bał, że mi zniknie, to wysyłam i edytuje jeszcze raz.

@Gepard_z_Libii na lodówce, żeby na bieżąco zapisywać. Wtedy nie trzeba robić listy jak się wychodzi.


Kurde też ADHD, ale na to akurat u mnie starczy lista i plan zakupów.


Chociaż nie powiem, jak są leki to jakbym grał na kodach.

A bo to ty jeden tak zrobiłeś 😉 Na przestrzeni lat idąc na zakupy zapomniałem: - kartki z listą rzeczy do kupienia - portfela i karty żeby zapłacić i zorientowałem się dopiero przy kasie - gotówki kiedy okazało się że terminal ma focha i nie mam czym zapłacić - jakiejkolwiek torby żeby wszystko spakować

@Gepard_z_Libii ja robię w aplikacji Google Keep od paru lat. Najwygodniej, odchaczasz to co już masz w koszyku. Polecam.

Zaloguj się aby komentować