Będąc wielkim fanem serii Cywilizacji, patrzę sobie właśnie na nową, 7 już odsłonę i kontestuje ze smutkiem, że coraz większe gówno się pojawia na rynku, a "postęp" polega na dopierdalaniu coraz większej ilości graficzek i animacji 3D oraz upraszczaniu interfejsu i gameplayu, tak żeby więcej debili skusić i przypadkiem za dużo nie myśleć.


Ma być ładnie, kolorowo, prosto, nie za mądrze i w ogóle najlepiej na konsolę i pod pada. No i oczywiście pierdyliard DLC czekający w kolejce.


Takie mam też wrażenie, że rynek co ambitniejszych gier umarł gdzieś po 2019. Albo same odgrzewane kotlety albo remejki graficzne totalnych staroci.


#hydepark #gry

c2bcf69e-900e-4107-abf5-ae583e90b7cd

Komentarze (24)

Zawsze to samo. Każda kolejna część gorsza od poprzedniej ale jednocześnie każda kolejna część bije rekordy sprzedaży.

W cywilizacji najbardziej wkurwiające są DLC. Nowa część do momentu pojawienia się dodatków wygląda jak okrojony jej starszy brat, a wydawanie dodatków polegających na uzupełnieniu przywódców występujących już w poprzednich wersjach zakrawa o kpinę.

@100mph ale tu jest spierdolone od samego początku. W Humankind poszli i możesz być Cezarem Majów przykładowo. Interfejsu w zasadzie nie ma i ludzie piszą że pada powinni dodawać do zakupu. To nie tak jak VI, która po wszystkich DLC i z paroma modami jest nawet całkiem grywalna. Tu wszystko zjebane i tylko graficzek pododawali i animacji.

@kitty95 w Civ nie oplaca sie grac do pierwszego duzego DLC i kazdy fan serii to wie nie gralem jeszcze w 7 wiec tej czesci nie komentuje

@kitty95 ej to samo czytałem o VI xD


A pad musi być bo to najsensowniejszy sposób grania w civ- to nie ma być stellaris tylko rpg w którym role’ujesz cywilizację (państwo?)

+ na hot seacie padzik to nadkontroler

@Jarasznikos nie leżą mi, za dużo polityki. Jara mnie budowanie, ekonomia, strategia i palenie wrogów żywcem . Tylko ciężko o wyważony mix. HoI4 jest świetne, ale uproszczone w kwestii budowania i taktyki. Podobnie EU4. Teraz czasem RimWorlda pomęcze, ale tam jest praktycznie tylko taktyka. Civki to jest taki fajny miks, mogli pójść trochę bardziej w stronę eksploracji i eksploatacji terenów.


Ogólnie stare gry, mimo często prostoty mechaniki, miały dużo większą immersję.


Humankind byłby ekstra, ale Niemcy z kulturą Azteków, to przeginka, podobnie jak system scoringowy. No i przy późnej rozgrywce trzeba mieć wypas sprzęt.


W Civce z kolei late game to najebane miast i ulepszeń na każdym wolnym heksie i slabo to wygląda. Poza tym AI jest słabe nawet na Deity.

@kitty95 mi brakuje takich strategii cywilizacyjno ekonomicznych ale z ksztaltowaniem terenu i środowiska, typu kanały, tamy, sztuczne zbiorniki, transport, zbieranie wody i nawadnianie upraw itp.

z ksztaltowaniem terenu i środowiska, typu kanały, tamy, sztuczne zbiorniki, transport, zbieranie wody i nawadnianie upraw itp.

@GazelkaFarelka polecam Timberborn ( ͡° ͜ʖ ͡°)

@kitty95 zagraj w Endless Legend, a jesli wolisz klimaty podboju kosmosu to Endless Space 1/2. Humankind tej samej firmy był teoretycznie najbardziej zblizony do civki, ale najsłabszy gameplayowo

ale od pada prosze sie odtentegowac, mi sie nie chce grac przy biurku i bardzo doceniam wsparcie dla kontrolera i mozliwosc gry na handheldzie pc

@kitty95 grałem w Info The Breach na Switchu i chociaż to dużo mniej skomplikowana turówka, to grało się bez myszki po prostu świetnie

@kitty95 powiem tak, ostatnio spedzam duzo czasu na poszukiwaniu i analizie rozwiazan kontrolsow w roznych grach na pc i oczywiscie sa strategie, fpsy i managery, gdzie bez precyzyjnej myszki i stu klawiszy na klawiaturze ani rusz, ale jestem zszokowany jak malo jest np. izometrycznych ARPGow bez twin stickowego schematu sterowania, ktory przewyzszalby point and click, gdzie na prawej galce mogloby byc celowanie atakami, a designerzy jednak decyduja sie zaimplementowac niedorozwiniety autoaim

@5tgbnhy6 może kwestia, że do twinsticka musisz być nieco dwuręczny. Trochę jak z aparaturą zdalnego sterowania. Tak samo precyzyjne operowanie drugim joyem wymaga nieco wprawy.

Takie mam też wrażenie, że rynek co ambitniejszych gier umarł gdzieś po 2019. Albo same odgrzewane kotlety albo remejki graficzne totalnych staroci.

@kitty95 Czytam to samo od kiedy tylko mi internet na wsi podłqczyli, czyli od jakichs 20lat. "Kiedyś to były gry, tera to nie ma gier i co roku tylko gorzej i gorzej."

A ja głupi zamiast w to wierzyć to zawsze coś świeżego i dobrego znajdę ¯\_(ツ)_/¯

@Stashqo ludzie mają różne oczekiwania. Natomiast fakty są jakie są i nie jest to moja opinia z dupy. Trochę podobnie jak z filmami, hitów coraz mniej, chłamu pt. zapachaj dziura coraz więcej.

Zaloguj się aby komentować