Upadłość konsumencka to rozwiązanie problemu który system sam generuje. Opieramy system gospodarczy i finansowy na konsumpcji, wzroście i kreowaniu pieniądza.
Ludzie muszą konsumować bo jakby wszyscy nagle zaczęli oszczędzać i ograniczać wydatki to system by się posypał.
Kreujemy więc popyt na konsumpcję i pożyczki przez media i społeczeństwo aby ludzie kupowali a chciwość banków zapewnia nieskończona podaz wirtualnego pieniądza.
Wydawaj więcej a potem pracuj więcej aby spłacić swoje wydatki.
Pojawiają się nieubłaganie ludzie którzy nie dają rady w tym kołowrotku i z niego wypadają. Ale czym więcej wypadnie tym system bardziej zagrożony wiec trzeba zrobić mechanizm przywracania ich do kołowrotka aby znowu mogli brać kredyty i konsumować więcej.
Jak bardzo się to różni od upadłości firm które z założenia biorą pożyczki aby inwestować i zwiększać produkcję (co może się nie udać) albo optymalizować jej koszty a nie na zwiększenie konsumpcji.