Komentarze (29)

@vredo nie zawsze się udaje, ale staram się. A to takie akurat do zainspirowania się po Świętach, bo z reguły coś tam zostaje, a nie wszystko zamrozisz

@moll Jak jest piesek w domu to jeszcze pomoże ze świątecznymi resztkami, bo kot ma wyjebane. No i ja jestem, wszystko zeżrę. W nocy zjadłem pół kaczki, faszerowanej

@LondoMollari pamiętam, jak kiedyś kumpela poprosiła mnie, bym kupiła jej ziemniaczka w Awiteksie do kawy ja takie wtf, ale poszłam, kupiłam i teraz sama kupuję te „kule śmieci z ciastkarni” xD

Pamiętam do dziś, jak obok mojej podstawówki była cukiernia Hanusia. Codziennie były tam wypiekane właśnie bajaderki na potężnych blachach w oczekiwaniu na wygłodniałe dzieciaki. Teoria mówi o tym, że było to ciasto ulepione ze wszystkiego, co nie sprzedało się poprzedniego dnia i polane lekko deserową czekoladą z chrupiącymi elementami. Jestem w stanie w to uwierzyć, bo w środku można było napotkać ciasto o różnej strukturze, trochę mokre, trochę suche. W latach 90. kawałek tego arcywypieku kosztował 40gr, za naprawdę sporą kostkę, która dla dzieciaka stanowiła posiłek sam w sobie.

Próbowałem w różnych cukierniach ichniejszych bajaderek, ale do tej z Hanusi żadna nie ma nawet podjazdu i wygląda właśnie jak to z przepisu, czyli mokra kulka. Ogólnie dobre, ale to jednak nie to,, a dzisiaj dałbym za taki kawałek ciasta z dzieciństwa nawet i 10zł.

@prepetum_mobile tamte smaki niestety nie wrócą.


Ja mam tak z bułką mleczną. Robił to miejscowy piekarz i nigdzie już potem na te buły nie trafiłam, nic nie ma do nich podjazdu

Zaloguj się aby komentować