Komentarze (28)

@starszy_mechanik Otóż nie do końca. Są tacy, dla których plik faktur za naprawy to oznaka, że samochód był serwisowany i jest zadbany. Dla mnie coś takiego równie dobrze mogłoby mieć postać wielkiego plakatu "niewdzięczna kurwa sypiąca się jak domy w Gazie" i na pewno bym nie kupił.

@starszy_mechanik Jedna-dwie wizyty rocznie na akcje przywoławcze i ewentualnie pozbycie się chorób wieku dziecięcego, jeśli to nowy model, są jeszcze do przyjęcia. Więcej niż 5 wizyt serwisowych rocznie jeśli przebiegi nie były ciężarówkowo-busowe to już niepokojące, więcej niż 10 to jakiś bubel i syf, którego kijem z kupą bym nie tknął.

@Ten_koles_od_bialego_psa skoro to koniec przygody, to wrzucisz jakieś podsumowanie napraw? Mojej wyobraźni nie starcza, żeby wyjaśnić co się tam aż tak psuło

@nyszom

Wymienione na gwarancji:

lampa tył w klapie ledy się spaliły

siłownik bagażnika elektryczny 1 szt

moduł świateł przód

moduł komfortu i grzania foteli

kierownica bo się zepsuło grzanie

znowu kierownica bo się zepsuło grzanie 7mc później

cewki po 11k kilometrów

cewki i świece po 18k kilometrów

cewki i świece po 39k kilometrów

uszczelka pod pokrywą zaworów

wąż chłodnicy

kompresor klimatyzacji

koło pasowe

moduł łączności bezprzewodowej

znowu jakiś moduł łączoności

rolka napinacza i pasek osprzętu przy około 20k kilometrów


Olej na przestrzeni 40 kilometrów był zmieniany chyba 7-8 razy bo do niektórych czynności serwisowych musieli ściągać miskę.


Było też dużo lagów oprogramowania głownie virtual cockpit i multimedia oraz łączność bluetooth i bezprzewodowy android auto i carplay padały i był na około 9-10 różnych wgrywaniach kolejnych wersji aktualizacji.


Największą paranoją było za każdym razem informowanie na gwarancji

" przeprowadzimy weryfikację usterki czy nie powstała z winy użytkownika, w wypadku kiedy gwarant nie będzie odpowiedzialny obciążymy państwa kwotą 600zł"


próbowali mi np. wmówić że popsułem cewki przy 11k bo auto mało jeździ XD

Albo przy 2 awarii kierownicy i grzania że źle trzymam kierownicę powodując uszkodzenie taśmy grzejnej.


Po którejś awanturze i interwencji importera dealerzy z okolicy przestali się dopierdalać tylko wymieniali już bez "informowania o weryfikacji"


Ale polityka marki jest zdupiona.

Auto ma obecnie 3,5 roku i gdyby nie fakt że dokupiłem za dychę gwarancję na 5 lat bo bym wydał 45 na naprawy.


Marki nie premium dają na swoje produkty 3-7 a BMW 2 lata.

Mercedes 2 lata

Audi 2 lata


A np. gupi opel którego właśnie zanabyłem ma 8 lat do 160k przebiegu

Mam też 2 Alfy z 5 letnią gwarancją do 200k kilometrów

Jeepa z 5 letnią gwarancją ( maximum care dodają za 1 zł przy zakupie)

Volvo 3-5 lat

Maserati 4-10 lat

Ssangyoung 10 lat

Dacia 8 lat

Renault 7 lat jeśli serwisujesz w Aso

@Ten_koles_od_bialego_psa muszę przyznać, że imponująca lista. Możesz wierzyć, lub nie, ale latem chodziłem po salonach i Twoje wpisy były głównym powodem, przez który skreśliłem BMW xD (może to nieracjonalne, żeby opierać się na anonimowych opiniach, ale czesto się czyta o problemach z nimi)

@Ten_koles_od_bialego_psa volvo daje 2 lata. Na szczęście gwarancja 5 lat niezbyt droga.

Niebawem będę się pierwszy raz kontaktował, bo kratka nawiewu z tyłu rozpadła mi się w rękach, ciekawe co będą chcieli mi wciskać za kity o uszkodzeniu mechanicznym. Poza tym niemniej żadnych problemów nie mam z autem (odpukać).

@Ten_koles_od_bialego_psa ale bym za darmo tego nie brał, ale w sumie to żadnego nowego auta. No może na alfe żulię bym sie skusił

@Rozpierpapierduchacz ja tak miałem jak sprzedawałem mojego grata. od mechanika odebrałem i postawiłem na parkingu. jazdę próbną jeszcze wytrzymał ale na posprzedażowej już jebnął błędem xD

Zaloguj się aby komentować