5 miesiąc za mną na siłowni. To była jedna z lepszych decyzji ostatnich lat. Drugie miejsce zajmuje kupno robota sprzątającego xD.


Od samego początku progres jest liniowy, praktycznie z tygodnia na tydzień zwiększam obciążenie. W barach coraz szerzej. Sylwetka nabiera spoko kształtów. Robię se foty co tydzień i widzę zmiany. Fajnie jest patrzeć jak przychodzą świeżaki, dla których podciągnięcie się to coś niemożliwego, bo sam tak miałem, a teraz to sobie latam. Większość z nich pojawia się 2-3 razy i tyle było ich widać. Ja nie odpuściłem, choć na początku nie czułem się tam szczególnie komfortowo. Teraz to już na luzie. Wbijam, zbijam pione z ludźmi, krótka rozgrzewka i cisnę poważne ciężary. Do tego siłownia bardzo znacząco wpływa na mój nastrój i samopoczucie. Czuję się po prostu lepiej, a w ostatnim czasie potrzebuję tego bardziej. Waga rośnie zgodnie z planem, jeszcze 2 albo 3 tygodnie mam zwiększoną podaż kalorii. Potem redukcja i odsłonięcie tego nad czym tyle miesięcy pracowałem. Pod niewielkim już sadłem na brzuchu czuć kratę, na zimę powinno być już ją widać. Dobrze, że kończą się upały, naprawdę źle je znoszę. Wręcz fatalnie.


Pod wpisem z zeszłego miesiąca ktoś mi się tam zesrał w komentarzu, więc informuję, że traktuję swoje wpisy tutaj po części jak swój blog, do którego wracam po czasie.


#silownia #hejtokoksy

a4b86359-96e8-40e0-b1ee-fb965ee42992
evilonep userbar

Komentarze (63)

@Daewoo_Esperal słuchaj, to może się wydawać śmieszne, ale naprawdę tak to odbieram. Przychodzą tak zapuszczeni ludzie, że dramat. Ja nie byłem ulany jak tam wbijałem pierwszy raz, ale właśnie najlepsze w tych tłuściochach jest to, ze oni przychodzą dosłownie na 3 treningi max, a potem sobie odpuszczają i znowu wracają zapewne do żarcia czipsów. Ja się świeżakiem już nie czuję. I wcale nie chodzi tutaj o to jaki ciężar kto bierze na klatę czy martwy ciąg. Świeżak dla mnie to ktoś, kto nie opanował techniki, nie wie w ogóle jak się za co zabrać itd.

@evilonep już z 10 lat będzie jak wróciłem na basen i ewidentnie widać te fale tzw. noworocznych postanowień. Po tygodniu zostaje może 5%...

@wonsz na siłach są następujące fale.

Styczeń , przychodzą postanowienia noworoczne

Marzec, końcówka - ludzie co przeczytali poradnik w stylu 5 cm w bicepsie do lata

Potem jest spokojniej aż do września

Wrzesień przychodzi rok szkolny

Październik studenty

Listopad - żeby zrobić formę na wigilijnego karpia.


I tak ten cykl toczy się rok w rok. Obserwowane wielokrotnie, na kilku siłowniach.

@evilonep aha, wyśmiewasz grubasów i ludzi którzy nie znają techniki. Ale sam 5 miesiąc latasz na personalne ładujac siano żeby ktoś Ci powiedział ile kg i powtórzeń masz zrobić? Sory gościu ale większy szacun mam do tych grubasów niż narcyzów którym się wydaje że złapali Mike o'hearna za kostki. Poznaje ten typ, ptfu. Trochę pokory

@Kuel nie wiem jak zinterpretowałeś mój komentarz, ale miałem na mysli to, że oni przychodzą na chwile i zaraz rezygnują. Nic poza tym. A jeszcze Ci dodam, że sam byłem grubasem, bo zbiłem 30 kg. Coś chyba sobie dopisałeś, że tak się zdenerwowałeś. Poza tym nie wyśmiewam techniki tylko tłumaczę co rozumiem przez "świeżak". Serio nie kumam o co się tak zbulwersowałeś. Przeczytaj jeszcze raz mój wpis/komentarz i zacytuj mi co pozwoliło Ci to w ten sposób interpretować jak napisałeś.

@evilonep coś zbyt pozytywne te wpisy, aż poszedłem sprawdzić po ile wish stoi


Przy okazji upewniłem się że też dalej wiszę na haku, ino innym xd

@wonsz hah, stary - ja nawet już tam nie zaglądam Ale hold, kiedyś może odbije Już nie ma co tego sprzedawać. Głupi byłem jak mi pisaliście na gównostronce żebym się tego pozbywał, a ja wierzyłem, że to już jest dno dna i gorzej nie będzie xD

@evilonep powodzenia dalej !


Cały proces, ten "gym life" jest czymś bardzo angażującym, wymagającym. Pamiętaj, że będą górki i dołki. Sama siedzę w tym ponad 5 lat , bardzo bardzo dla siebie (moje cele, moja pasja, bez presji innych), i te dołki są. Nie daj się im!

@evilonep Super, tak trzymać Ja przy letnich temperaturach też zdycham.. brzydko mówiąc pocę się jak świnia zarówno w domowych treningach jak i na siłowni..

Dobra, jeszcze 3 tygodnie i mozesz wbijac na bombe :D zobaczysz co znaczy progress 🤙a tak serio to najwazniejsze zrobic z gymu swija rutyne. Nie, ze ide kiedy mi sie chce, tylko ide zawsze, tak jak na siku.

Jeszcze troche dwa lata minie jak ćwicze i jak czytam takie wpisy to mnie zazdrość łapie bo mam wrażenie że ja procowałem na coś dwa lata a ktoś innym 3 miesiące xd Dwa lata prawie a nadal waże 75/187 a jakbym zrobił redukcje to 70 bym ważył. Rekord podciągania to 8rep. Hantle na płaskiej to maks 20kg. Benchpress jak ieszcze robiłem to 50kg na 8. Jakbym zaczoł regularnie go cwiczyć to mooooże 60kg na 8 po wielkich trudach.

A ostatni miesiąc to wogóle lipa, nie mam siły ćwiczyć, biore ciężar i trace cała wole....

@American_Psycho może w tym rzecz, że nie ćwiczysz regularnie? Ja chodzę 3x w tygodniu i od tej reguły nie ma praktycznie żadnych odstępstw. Przez tych 5 miesięcy opuściłem tylko jeden trening. Ćwiczę z trenerem, bo tak mi po prostu jest wygodniej. On co miesiąc układa nowy plan treningowy, co chwila zerka jaki ciężar ma być dzisiaj, na ile powtórzeń itd. Pewnie to też ma duży wpływ na efekty. W każdym razie nie łam się kumplu

@American_Psycho tak jak mówi @evilonep trener to jest coś w co warto zainwestować jak chcesz mieć prawdziwe gainsy.

Nie żebym jakoś dojebał, bo ja dla odmiany dość często odpuszczam treningi ale to już moje któreś w życiu podejście do siłowni i to co osiągnąłem z trenerem to jest niebo a ziemia.

Ja chodze 6x w tygodniu i przez pierwszy rok opuscilem doslownie moze 5 treningow. Teraz, ze wzgledu na podroze do/z pracy raz na 5 tygodnie odpuszczam 3 dni.

@American_Psycho Racja, bo zawsze mogłeś zmienić kompozycję ciała. U mnie w 3,5 roku +30kg, od 70 przy 20% fatu do 100 przy 17%, teraz redukuję do 10% to pewnie zejdę do jakichś 93-94.

Z 22kg to mięśnie, reszta to kościec, ścięgna i inne bzdety.

@American_Psycho ja tez myslalem, ze duzo jem i mam taka genetyke ze nie przejde 80kg. Dopoki nie zaczalem madrze treniwac i rzeczywiscie jesc. Zamow sobie na probe diete pudelkowa 3000kcal i zobaczysz ile to jest zarcia. I tyle masz jesc codziennie. Nie ma tu zadnej magii, urosniesz.

@bartek555 Po 3 latach nie ma sensu anabolików brać, bo i tak na czysto można wypracować to, co wypracowałbyś na towarze. Na początku to co najwyżej woda podleje i jakieś syfy mogą wyskoczyć.

@bartek555 na poczatku jadłem za dużo bo dałem sobie wmówić że trzeba jesc duzo zeby urosnac, przytylem szybko do 80kg i bylem skiny-fat i potem trzeba było redukować to i przez to czas schodzi. Teraz to mam filozofie że jem tylko troche wiecej niż trzeba.

@bartek555 ja to myślałem bardziej o 100kcal xDD Ale i tak na masie nie licze kcal, ciężko precyzyjnie zliczyć i ciężko precyzyjnie znać 'spalanie'

@American_Psycho mordziu, 100kcal to jest blad pomiaru. Poruszasz sie troszke wiecej jednego dnia i juz masz 100kcal spalone. To za malo.

@American_Psycho imo 500 to jest ok, do tego zdjecia w tym samym miejscu, tej samej pozie i tym samym swietle co tydzien i widzisz czy cie zalewa czy nie. Jak zalewa to zmniejszasz, jak nie, a obwody i waga idzie to trafiles.

@evilonep ostateczny krok to zrozumieć i zaakceptować, ze chodzi o podróż, nie cel podróży (journey before the destination). Elegancko, cisnij dalej!

@e5aar no to jeszcze mi trochę zostało do poprawienia w mentalności, bo wciąż stawiam sobie cele. Nie żebym był jakiś ciepły czy coś, ale chciałbym dojebać tak jak Ty ;D

@evilonep bardzo dobrze robisz! Cel musi być, po prostu w samej tej grze chodzi o dążenie do celów, niż samych ich realizacji. I dzieki wielkie za miłe słowo! Powodzonka i będziesz wyglądał lepiej :)))

@evilonep u mnie też leci jakoś 5 miesiąc. Na leg press robię po 100kg w serii, w przysiadzie 60, a na klate 35 i to z gryfem. Dziwne uczucie kiedy rękami mam problem z założeniem ciężaru do ćwiczenia nóg XD


Jeszcze dziwniejszym uczuciem jest podbić do kogoś mając taki staż, i powiedzieć mu że chyba źle robi ćwiczenie, i za każdym razem boje sie że zrobie z siebie debila przed gościem xD Raz zwróciłem uwagę gościowi że robi przeprost kolan przy przysiadzie, a raz że gość wygina strasznie plecy w martwym ciągu (a dokładniej tą część kręgosłupa na wysokości klatki piersiowej, ale pod szyją).

@redve polecam sie mimo wszystko skupic na sobie. Jak bierzesz ledwo ponad gryf na klate to nie dziw sie, ze nikt cie nie bedzie sluchal, co wcale nie znaczy, ze nie masz racji.

@American_Psycho na ławie ostatnio swoją wagę wycisnąłem czyli 70 kg 5 miesięcy temu to było bardzo odległe i wręcz niemozliwe

@evilonep Na twoim miejscu skupiłbym się na seriach 6-10 ruchów niżeli jedynkach, bo to lepszy bodziec dla hipertrofii, na dodatek są mniej kontuzjogenne. Chyba, że twoim głównym priorytetem jest siła, to wtedy co innego.

@evilonep Robiłbym co 3 miesiące. Teraz jako początkujący możesz szybko progesować, ale progres nie rośnie wykładniczo wraz ze stażem. Kwartał to dłuższy okres przez co dałby bardziej miarodajne wyniki.

Zaloguj się aby komentować