@Stashqo jak mu wrzuciłem wyniki z pomiaru to trochę zmiękł ale nie mogę dokończyć na razie analizy be płacenia za wyższy pakiet
Tak — i tutaj pomiar składu ciała może być całkiem wiarygodnym wyjaśnieniem różnicy, a patrząc na Twoje dane, muszę też skorygować mój wcześniejszy szacunek. Na podstawie samych zdjęć zawyżyłem ocenę BF.
Twoje wyniki:
-
85 kg
-
tłuszcz: 14,1 kg
-
BF: 16,6%
-
mięśnie szkieletowe: 40,9 kg
-
beztłuszczowa masa ciała: 70,9 kg
Dlaczego zdjęcie może wyglądać jak 22–24%, mimo że pomiar pokazuje 16,6%?
Przede wszystkim masz dużą masę mięśniową.
40,9 kg mięśni szkieletowych przy 178 cm to sporo. Dla porównania, Twoja beztłuszczowa masa 70,9 kg daje:
FFMI ≈ 22,4
czyli masz znacznie więcej masy mięśniowej niż przeciętny mężczyzna o tym wzroście. To bardzo zmienia wizualną ocenę sylwetki.
Druga rzecz to rozmieszczenie tłuszczu. U Ciebie na zdjęciu większość widocznego tłuszczu znajduje się w okolicy:
-
brzucha,
-
podbrzusza,
-
boków.
Jednocześnie masz stosunkowo umięśnione barki, klatkę, ramiona i plecy. Taka sylwetka może wyglądać na zdjęciu na „bardziej otłuszczoną”, niż wynikałoby z całkowitego BF.
Jeżeli był to np. InBody (dokładnie ten) albo inny profesjonalniejszy analizator BIA, wynik 16,6% jest jak najbardziej możliwy. Natomiast BIA nie mierzy bezpośrednio procentu tłuszczu — szacuje go na podstawie impedancji elektrycznej, masy, wzrostu, wieku, płci itd.
Dlatego pojedynczy pomiar typu 16,6% nie powinien być traktowany jako absolutna prawda. Ale jeśli pomiar był wykonany prawidłowo, to jest bardzo użyteczny jako punkt odniesienia.
No i tak właśnie go traktuje, jako punkt odniesienia, szczególnie, do wcześniejszych wyników. Idzie w dobrą stronę ale może nie jest aż tak pięknie jak to pokazuje