24 listopada wystartowałem w terenowym ultra maratonie rowerowym "Across Andes" po chilijskich Andach.


Przejechanie trasy 955km zajęło mi 55h i 57m. Postoje zajęły mi około 4h z hakiem. Ku mojemu zaskoczeniu udało się zająć trzecie miejsce w kategorii open.


Przez sporą część zawodów towarzyszył mi deszcz, trasę przejechałem bez spania. Od dojechania do mety minęły już chyba trzy doby a ja dalej jestem cholernie zmęczony i obolały.


Niesamowita to była przygoda, nie zapomnę jej nigdy.


#rower #gravel #sport #ultra

4432bb5e-c68f-4cef-9cdc-2cf3b0a32758
da4cad0b-433f-4e94-98bd-60cf5dcb182e
46f23578-832b-4d4f-8f5f-df41188f050c
ef871709-ef72-494f-95d2-9ec2d841d6d5
bdbfbc13-321e-4a1e-a4ab-b2c52e143a3f

Komentarze (23)

@Wagabundowy jprdl.... 960 km, 14km przewyższenia.... to ja w życiu tyle nie zrobiłem. Gratuluje. Dochodź do siebie, bo to jakiś mega ekstremalny wyczyn.

niezły wariat żeby prawie tysiunc km po górach w ponad 2 dni bez snu!? (☉__☉”)


a jak ty się w ogóle w chile znalazłeś? ( ͠° ͟ʖ ͡°)

Wagabungowy na hejto, tego się nie spodziewałem.

Ja jestem ciekawy czy Ty tak Wiśle potrafisz wygrać jak Chile przejechać ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Zdrowo jesteś jebnięty, ja po 26h bez snu czułem się tragicznie, a nie ma co porównywać trasy, bo wstyd. Czekam na film.

@ostrynacienkim jeśli poprzez predyspozycje masz na myśli to, że ktoś lubi dany sport, to tak.


Osoby z niepełnosprawnościami osiągają niesamowite wyniki, predyspozycji fizycznych na pewno nie mają.

Niesamowity dystans, ja się może kiedyś skuszę na okolicę 200 ale takie coś robić to musisz Panie mieć potężną głowę, bez mega silnej psychiki się takiego wyczynu nie da, gratulacje!

Gratulacje Ty chory poj@(&


Tyle km to ja chyba nawet samochodem nigdy na raz nie przejechałem a ten na rowerku sobie ojebał

Zaloguj się aby komentować