20 lat temu zadebiutował serial Dr Dom, aka #drhouse
#seriale #nostalgia

20 lat temu zadebiutował serial Dr Dom, aka #drhouse
#seriale #nostalgia

@Rozpierpapierduchacz ja oglądałem na bieżąco jak był wypuszczany i pamiętam jak jarałem się wątkiem z psychiatrykiem, bo to był całkiem fajny clifhanger między sezonami. Myślałem, że w tym psychiatryku będzie miał sporo fajnych przygód, ale dali mu tam jakieś słabe love-story, babkę na pianinie, samobójstwo typa i zakończyli cały wątek po bodajże 3 odcinkach, żenada.
@SpasticInk ten sezon był tak bez sensu że ja pierdolę. Koniec sezonu - House ogarnia, że ma problem i w idealnie napisanej i zagranej scenie idzie po pomoc do Willsona. Ten odwozi go do psychiatryka. Piękne, cudowne, powtarzam sobie tę scenę regularnie.
Następny sezon - House jest w psychiatryku, ale chuja robi, nie bierze leków, zachowuje się jakby go tam na siłę zamknęli.
Dobre, fajne, spójne takie.
Było skończyć.
Zły jestem do tej pory, udaję że później nic nie było.
Tak samo traktuję Grę o Tron po 6 sezonie i Szybkich i Wściekłych po dwójce XDD
@Rimfire nom, w sumie, dopiero zdałem sobie z tego sprawę, nie przez serial, ale jak zacząłem czytać, z jakimi przebojami borykają się zwykli amerykanie i jaka tam jest patologia na linii szpitale-towarzystwa ubezpieczeniowe-pacjenci. Tak z 90% odcinków i przypadków, to by nie miała zastosowania w realnym życiu, bo mało kto by miał takie ubezpieczenie aby starczyło na tak "luksusowe" leczenie. Lepiej to było przedstawione w serialu Scrubs, gdzie dosyć często pokazywali, jak to wygląda u nich na SOR, czy jak dr Kelso chodził i powtarzał, że jak ktoś nie ma ubezpieczenia, to wywalmy na bruk albo przy tak niskim, to wynocha z kolejki przeszczepu danego organu.
Miły odzmóżdżacz, którego nie trzeba oglądać od deski do deski aby bawić się dobrze. Główny bohater świetnie napisany i odegrany, co w tym przypadku stanowiło 90% sukcesu. Widzę analogię do Mentalisty, który zdecydowanie nie jest moim ulubionym serialem ale Patrick Jane jest zdecydowanie moim ulubionym protagonistą.
Zaloguj się aby komentować