Komentarze (24)

@jimmy_gonzale

Tez ogladalem jak lecial na tvn fabula- im dalej w las tym gorzej i bardziej naciągane watki( ale to standard w takich produkcjach).

Po prostu czuc,ze to staroc,dotyczy konkretnych czasow.

@jajkosadzone

Tak bardzo się zgadzam.

Jestem wielkim fanem house'a, ale nie jestem w stanie oglądać ze względu na proceduralność.


A np. Takich Scrubs to chce 4 raz obejrzeć

@Rozpierpapierduchacz ja oglądałem na bieżąco jak był wypuszczany i pamiętam jak jarałem się wątkiem z psychiatrykiem, bo to był całkiem fajny clifhanger między sezonami. Myślałem, że w tym psychiatryku będzie miał sporo fajnych przygód, ale dali mu tam jakieś słabe love-story, babkę na pianinie, samobójstwo typa i zakończyli cały wątek po bodajże 3 odcinkach, żenada.

@SpasticInk ten sezon był tak bez sensu że ja pierdolę. Koniec sezonu - House ogarnia, że ma problem i w idealnie napisanej i zagranej scenie idzie po pomoc do Willsona. Ten odwozi go do psychiatryka. Piękne, cudowne, powtarzam sobie tę scenę regularnie.


Następny sezon - House jest w psychiatryku, ale chuja robi, nie bierze leków, zachowuje się jakby go tam na siłę zamknęli.

Dobre, fajne, spójne takie.

Było skończyć.


Zły jestem do tej pory, udaję że później nic nie było.

Tak samo traktuję Grę o Tron po 6 sezonie i Szybkich i Wściekłych po dwójce XDD

@Rozpierpapierduchacz no niestety, to się nazywa, w bardzo dużym skrócie, brak pomysłu na poprowadzenie danego wątku. Na otarcie łez, całkiem spoko poprowadzili wątek Housa w więzieniu, chociaż ten też był zbyt krótki

@SpasticInk to był serial, który pokazywał jaką patologią jest amerykańska prywatna służba zdrowia i jak niedołężni są lekarze w Stanach oraz jak niskie standardy prezentuje u nich edukacja medyczna. Człowiek to oglądał i się cieszył, że mieszka w Polsce.

@Rimfire nom, w sumie, dopiero zdałem sobie z tego sprawę, nie przez serial, ale jak zacząłem czytać, z jakimi przebojami borykają się zwykli amerykanie i jaka tam jest patologia na linii szpitale-towarzystwa ubezpieczeniowe-pacjenci. Tak z 90% odcinków i przypadków, to by nie miała zastosowania w realnym życiu, bo mało kto by miał takie ubezpieczenie aby starczyło na tak "luksusowe" leczenie. Lepiej to było przedstawione w serialu Scrubs, gdzie dosyć często pokazywali, jak to wygląda u nich na SOR, czy jak dr Kelso chodził i powtarzał, że jak ktoś nie ma ubezpieczenia, to wywalmy na bruk albo przy tak niskim, to wynocha z kolejki przeszczepu danego organu.

@SpasticInk ogólnie to ich za przeproszeniem ubezpieczenie może się okazać, że wcale nie jest pokryciem kosztów medycznych a jakąś tam dużą zniżką na nie.

@SpasticInk @Rimfire Gdzieś mi mignęło na necie dosłownie parę dni temu koleś pisał, że w USA, mając ubiezpieczenie, za poród musieliby DOPŁACIĆ 10k USD. W Polsce za 10k PLN mieli poród - cesarka w prywatnym szpitalu.

Miły odzmóżdżacz, którego nie trzeba oglądać od deski do deski aby bawić się dobrze. Główny bohater świetnie napisany i odegrany, co w tym przypadku stanowiło 90% sukcesu. Widzę analogię do Mentalisty, który zdecydowanie nie jest moim ulubionym serialem ale Patrick Jane jest zdecydowanie moim ulubionym protagonistą.

@SpasticInk Ehhh, a po dwóch czy trzech latach, jak sobie z kolegami internet ze szkoły do internatu pociągnęliśmy kablem xxD, to chyba przez 3 tygodnie w szkole mnie nie było bo były maratony z housem

Zaloguj się aby komentować